AirPlay

Instalowanie aplikacji spoza App Store bez Jailbreak’a – AirFloat

emu4ios_01

Temat Jailbreak zawsze aktywuje oba obozy: zwolenników i przeciwników. Ja osobiście nie widzę większego zastosowania dla tej operacji i cieszę się, że Apple w mniej lub bardziej udany sposób kontroluje platformę iOS. Od możliwości zmiany ikonek, czy wyświetlenia dodatkowych informacji na zablokowanym ekranie preferuję stabilność, bezpieczeństwo i dłuższy czas na baterii. A biorąc pod uwagę przystępność cen appek i bardzo częste promocje, pokusa instalowania pirackiego oprogramowania leży całkowicie po za obszarem moich zainteresowań. Tym bardziej, że tak jak sam oczekuję, że inni będą doceniać moją pracę i za nią płacić tak samo uważam, że programistom należy się wynagrodzenie za ich wysiłek.

Niektóre aplikacje są odrzucane przez Apple ponieważ nie są napisane zgodnie z wytycznymi, nie korzystają z ogólnodostępnych API. Inne ze względów prawnych, jeszcze inne z bardziej kontrowersyjnych a nawet pozbawionych logicznego uzasadnienia powodów. Cóż, my jesteśmy tylko użytkownikami i nawet płacąc za hardware i software nie nabywamy w ten sposób pełni praw.

O tym, że da się zainstalować programy na iUrządzeniach wspominałem przy okazji recenzji emulatora konsoli Nintendo. Wymagało to jednak oszukiwania ze zmianą daty. Okazuje się, że jest jeszcze inny sposób, a wręcz „sklep” umożliwiający instalację wybranych programów, które normalnie wymagają iPhone/iPada w trybie Jailbreak. Aby skorzystać z tego dobrodziejstwa wchodzimy na stronę: http://emu4ios.net

emu4ios_02

Po tapnięciu Install na nasz SpringBoard trafi Emu4iOS Store (Beta). Wcześniej będziemy musieli jeszcze potwierdzić, że naprawdę chcemy tego niecnego czynu dokonać.

Gdy już ikonka appki pojawi się na naszym iGadżecie możemy ją uruchomić. Nim wejdziemy do sklepu pojawi się kolejny monit, w którym musimy zaufać dopiero co pobranej aplikacji. Poznamy przy okazji autorów, tj. ADA Tech, LLC.

emu4ios_03

Sukces! Możemy przeglądać zasoby sklepu. Są one póki co mizerne, ale wśród appek, które mnie bardzo zainteresowały znalazł się wspomniany wcześniej na łamach applesauce AirFloat, służący do zamiany iPhone/iPada/iPoda touch w odbiornik AirPlay!

emu4ios_04

Oczywiście postanowiłem go zainstalować i sprawdzić jak się spisuje.

emu4ios_05

Uruchomienie AirFloat powoduje, że w aplikacjach wspierających AirPlay, takich jak np. iTunes, Porthole czy VOX możemy wybrać jako odbiornik nasze mobilne urządzenie.

emu4ios_07

Działa to naprawdę świetnie i co mnie zaskoczyło, AirFloat odbiera strumień audio samodzielnie. Tzn. po odinstalowaniu Emu4iOS Store, nadal możemy korzystać z tej załadowanej okrężną drogą appki!

emu4ios_06

Myślę, że przyda się to zwłaszcza posiadaczom głośników ze stacją dokującą, które nie posiadają interfejsów sieciowych. Ponadto możemy w ten sposób wykorzystać wszystkie iPhone’y, iPady, iPody touch jako bezprzewodowe głośniki, np. podczas domowej imprezki :)

emu4ios_08

Przypominam, że w pewnym zakresie możecie uzyskać zbliżony efekt dzięki opisywanemu tu również Seedio.

Ciekaw jestem jak i czy oferta sklepu Emu4iOS będzie się rozszerzać. Nie wiem, czy sposób w jaki zostało rozwiązane instalowanie appek spoza App Store nie wpływa na stabilność samego iOSa. Mimo swojej awersji do Jailbreaka, akurat temu zjawisku będę kibicować i śledzić jego rozwój.




Odtwarzanie filmów z torrentów – Popcorn Time

popcorn_time_01

W tym tygodniu już raz tematyka odtwarzania filmów bezpośrednio z torrentów się pojawiła. Rozwiązanie opisywane w tym wpisie to produkt trochę starszy i dojrzalszy. Popcorn Time oferuje dużo więcej niż TorrenTV:

  • katalog filmów i seriali z możliwością wyszukiwania i sortowania według gatunku
  • wbudowany VPN gwarantujący naszą anonimowość w sieci w trakcie pobierania fragmentów odtwarzanego materiału filmowego
  • wyświetlanie napisów w różnych językach oraz zmianę wielkości czcionki
  • wybór rozdzielczości filmu i informację o ilości dostępnych źródeł
  • aplikacje nie tylko na komputery, ale również na Androida a wkrótce rzekomo również dla iOS (ciekawe czy pojawi się oficjalnie w App Store, czy będzie jednak dostępna tylko w Cydii…?)
  • strumieniowanie do Chromecast i Apple TV (nie działają programowe odbiorniki AirPlay, takie jak: AirServer, Reflector, X-Mirage czy Splashtop Mirroring360)

Niestety nie wszystkie opcje dostępne są dla każdej ze wspieranych platform. Wybór języka interfejsu użytkownika, załączenie tunelowania VPN, czy przekazywanie strumienia danych do innego odbiornika działa w wersji dla Windows (choć akurat u mnie, streaming AirPlay z PC do Apple TV z niewiadomych przyczyn nie zadziałał – aplikacja nie znajduje odbiornika: „Searching Streaming devices…„; odtwarzanie filmu z iTunes dla Windows na Apple TV funkcjonuje bez problemu). Na OS X niestety póki co takich możliwości brak.

popcorn_time_02

Samo korzystanie z Popcorn Time jest bardzo przyjemne. Katalog filmów ułatwia znalezienie interesującej pozycji, wyświetlane są informacje o czasie trwania filmu, okładka, ocena, gatunek i przycisk pozwalający na odtworzenie zwiastuna. Notabene, rozwaliło mnie polskie tłumaczenie „trailer” w wersji pecetowej -> „przyczepa”…

Nie trzeba więc wrzucać pliku .torrent w okno programu, ale co za tym idzie jeśli filmu nie ma w wideotece to go nie zobaczymy, nawet jeśli torrenta do niego posiadamy. Przypuszczam, że dostępność materiału w katalogu zależy od ilości seedów i peerów.

popcorn_time_03

Jakość zarówno obrazu jak i dźwięku jest świetna. Oczywiście końcowy efekt zależy od wybranej rozdzielczości, ilości źródeł, prędkości łącza i mocy obliczeniowej komputera. Z polskimi napisami nie ma problemu (o ile dla danej pozycji są dostępne), choć mogą zdarzyć się problemy z kodowaniem („krzaczki” w miejscu PLiterek).

popcorn_time_04

Dla mnie Popcorn Time stanie się aplikacją wartą uwagi dopiero po uzyskaniu wsparcia dla technologii AirPlay w wersji dla Maczków, której jestem wielkim fanem. Bardzo rzadko oglądam filmy na komputerze, wolę wygodnie zasiąść przez TV i wykorzystać pośrednictwo Apple TV. Według Internetowych źródeł nowa wersja Popcorn Time dla OS X obsługująca AirPlay ma się pojawić już w przyszłym tygodniu! Niemniej, nawet na obecnym etapie, jest to sprytne, przyszłościowe i zdecydowanie warte przetestowania rozwiązanie!

Porthole po polsku!

Porthole PL 01

Z nieukrywaną przyjemnością i satysfakcją informuję zacne grono czytelnicze, że opisywana na applesauce aplikacja służąca do odtwarzania dowolnych dźwięków z Maca na bezprzewodowych głośnikach AirPlay – Porthole, otrzymała polskie tłumaczenie. Wraz z autorem programu mamy nadzieję, że możliwość komunikacji w naszym ojczystym języku, spodoba się obecnym użytkownikom Porthole. A nowych zachęci do przetestowania wersji demonstracyjnej i/lub zakupu tego przydatnego narzędzia.

Porthole PL 03

To moja pierwsza działalność translatorska, więc jestem gotowy na wszelką konstruktywną krytykę. Dołożyłem starań aby polskie tłumaczenie było jak najbardziej zgodne ze standardami przyjętymi w systemie operacyjnym OS X, oraz popularnych aplikacjach. Dosłowne tłumaczenie komunikatów i opisów rzadko kiedy się sprawdza, ważniejsze jest zachowanie odpowiedniego poziomu zrozumienia, dlatego niektóre słowa i zdania brzmią inaczej niż w angielskim oryginale.

Nowa wersja Porthole, zawierająca polskie tłumaczenie oraz poprawki błędów jest obecnie w fazie końcowych testów, również pod kątem współpracy z OS X 10.10.

Porthole PL 02

Porthole z interfejsem w języku polskim, powinien pojawić się wkrótce u zarejestrowanych użytkowników w uaktualnieniach programu.

Odtwarzanie filmów z torrentów – TorrenTV

Temat torrentów chyba od początku był kontrowersyjny. Nie wnikając jednak w zawartość plików udostępnianych w ten sposób, oraz ich legalność należy przyznać, że wykorzystanie sieci P2P znacząco odciąża serwery i przyspiesza transmisję plików.

Oczywiście dystrybucja multimediów w ten sposób to dziś wręcz standard. Aby móc obejrzeć film „z torrentów” należy najpierw go ściągnąć na dysk komputera oprogramowaniem klienckim takim jak np. uTorrrent. A później użyć odtwarzacza, np. VLC. Grupa programistów wpadła na pomysł aby upodobnić cały proces do streamingu, czyli ściągamy z wyszukiwarki plik .torrent następnie wrzucamy go w okno dedykowanej aplikacji, a ta zajmuje się pobraniem odpowiednich fragmentów filmu, dekodowaniem w czasie rzeczywistym i wysyłką tak przygotowanego materiału wprost do Apple TV.

torrentv_01

Pomysł prosty i genialny zarazem, prawda? Program jest już dostępny w wersji beta, zarówno na OS X, Windows oraz Linuksa. Niestety u mnie nie udało się osiągnąć oczekiwanych rezultatów. Być może to kwestia „czystości” systemu, wydajności komputera lub konfiguracji sieci (sprawdzałem wersję dla Maca oraz PC). Ponieważ TorrenTV czeka z komunikatem Waiting for Apple TV stawiam na to ostatnie. Tylko, że wszystkie inne programy korzystające z AirPlay działają jak należy, połączenie bezprzewodowe z pośrednictwem repeatera, też nie sprawia problemów…

torrentv_02

Niemniej uważam, że warto się temu projektowi przyglądać, sam będę śledził postępy i sprawdzał kolejne wersje programu TorrenTV.

Konkurencja dla AirPort Express – D-Link DCH-M225

W ostatnim czasie, znany wam zapewne producent sprzętu sieciowego, wprowadził do swojej oferty urządzenie, które może w sporym zakresie konkurować z opisywanym przeze mnie AirPort Express. Pewnie, gdyby D-Link miał to swoje pudełeczko w czasie gdy szukałem rozwiązania, to właśnie ten „WiFi Audio Extender” spełniałby rolę repeatera i źródła sygnału dla głośników Edifier R2600.

Wygląda jednak na to, że póki co w naszym kraju, oficjalnymi kanałami dystrybucji DCH-M225 (urocza nazwa, zapada w pamięć jak nic innego…) się nie da zakupić. Za to np. w sklepie Amazon już jak najbardziej, za przyzwoitą cenę $49.99. Oczywiście wersję z wtyczką „hamerykańską”, zasilaną napięciem 110 V. Radzę więc zaczekać :)

DCH M225 Side Right

Obstawiam, że cena w Polsce będzie się kształtować w zakresie: 179 – 199 zł. W porównaniu do kosztu APEx (ok. 429 zł), ten poziom może zagwarantować spore zainteresowanie. Kolejna sprawa, która przekona wielu potencjalnych klientów, to wsparcie dla protokołu DLNA. Tak, D-Link nie tylko wspiera AirPlay, ale również technologię popularną w świecie nie-Apple.

Specyfikacja urządzenia jest w porządku:

  • praca w sieciach 802.11b/g/n do 300 Mbps (niestety tylko w paśmie 2,4 GHz),
  • dwie wewnętrzne anteny,
  • zabezpieczenia WPA/WPA2, WEP 64/128 bitów oraz WPS,
  • wyjście audio – 3,5 mm jack.
  • waga: ok. 82 g,
  • wymiary: 54 x 42 x 54,5 mm,
  • obsługa i konfiguracja przez interfejs webowy oraz z poziomu aplikacji QRS (Quick Router Setup) dostępnych dla iOS oraz Androida.

W porównaniu do starego (jakby nie patrzeć) AirPort Express, brakuje w D-Linku złącza Ethernet, wsparcia dla pasma 5 GHz oraz wyjścia optycznego dźwięku…

Czy urządzenie D-Linka działa jak należy? Czy zasięg, opóźnienia i inne rzeczywiste parametry będą akceptowalne? Nie będę ferować wyroków, dopóki nie dostanę tego urządzenia w swoje ręce – jak tylko wersja europejska pojawi się w rodzimej dystrubucji, zamierzam pomęczyć dostawców o udostępnienie tego maleństwa do testów. Czekam również na AirPort Express z portem sieciowym GBit oraz wsparciem dla 802.11ac.

Swoją drogą pierwszy AirPort Express (z obsługą AirTunes) pojawił się ponad 10 lat temu! A dopiero teraz alternatywy pojawiają się na rynku…

Porthole – wyniki konkursu

Za nami drugi wakacyjny konkurs! Tym razem do zdobycia były trzy kupony rabatowe uprawniające do bezpłatnego zakupu licencji osobistej na program Porthole, służący do przekierowywania audio z komputera Mac na wiele głośników bezprzewodowych jednocześnie. Chętnych było więcej niż w przypadku wcześniejszego konkursu – komentarzy było 6

Zatem laureatami zostają:

  • @sq2frd
  • @LukaszCzekaj
  • @supach

Zgodnie ze stadardową procedurą, z wyróżnionymi osobami skontaktuję się przez wiadomość prywatną i po uzyskaniu adresów e-mail, wyślę im kody rabatowe oraz instrukcję postępowania w celu ich realizacji.

Jak zwykle, zapraszamy wszystkich do obserwowania nas na blogu, Twitterze oraz profilu facebookowym, a my ze swojej strony obiecujemy wiele atrakcji, rzetelnych informacji oraz porad związanych z platformami OS X / iOS (i nie tylko!).

Audio na wielu odbiornikach AirPlay: Porthole – aktualizacja i KONKURS!

Na łamach applesauce staramy się wynajdywać dla Was i opisywać rozwiązania, które są przydatne, sprytne i do których sami jesteśmy przekonani. Dlatego często wracamy do nich, przyglądamy się rozwojowi i Wam o nich przypominamy. Dziś chciałbym wrócić do opisywanego wiele miesięcy temu programu Porthole, który – pisząc w wielkim skrócie – umożliwia przekierowanie dzwięku z komputera pracującego pod systemem OS X do wielu odbiorników AirPlay na raz. Świetne rozwiązanie do nagłośnienia domu wyposażonego w głośniki bezprzewodowe. Robimy party i w każdym pomieszczeniu gra ta sama nuta :)

Porthole_icon_128x128@2x

Moje wcześniejsze wrażenia dotyczące iluminatora nie były przesadnie pozytywne, ale autor nie zmarnował ani chwili. Od czasu recenzji Porthole został zaktualizowany wielokrotnie i zyskał sporo ciekawych opcji, takich jak:

  • certifikowany sterownik Soundflower zgodny z systemem OS X Mavericks (i Yosemite również),
  • możliwość ustawienia poziomu głośności dzwięku dla każdego odbiornika indywidualnie!
  • wsparcie dla AppleScript (Script Editor w Yosemite) – co zapewnia jeszcze większą kontrolę nad programem i odtwarzanym dźwiękiem.

Oczywiście aktualizacje przyniosły też wiele poprawek zgłoszonych błędów, optymalizacje kodu oraz wiele innych rzeczy, których na pierwszy rzut oka nie widać. Za to już na pierwszy rzut ucha słychać różnicę w jakości przesyłanego dźwięku. Porthole działa praktycznie transparentnie, wręcz systemowo, wysyła audio bez zauważalnych strat w jakości. To zdecydowany atut który sprawia, że o wiele częście stosuję sam to rozwiązanie.

porthole2_02

Ewentualne problemy mogą sprawiać komputery zamienione w odbiorniki AirPlay. W przypadku AirServer dla Windows oraz Shairport4w zdarzyło mi się doświadczyć przycinania dźwięku, tak jakby występował kłopot z buforowaniem. Natomiast Splashtop Mirroring360 dla Windows w ogóle nie zechciał współpracować. Nie obwiniałbym tu jednak Porthole a właśnie te software’owe odbiorniki. Sprzętowe rozwiązania (np. AirPort Express czy Apple TV, oraz – zgodnie z zapewnieniem autora – wszystkie inne posiadające certyfikat zgodności z AirPlay) współpracują z Porthole perfekcyjnie!

porthole2_01

Jeśli okaże się, że większość czasu pracujemy z klawiaturą, to zamiast polować myszką na opcję w menu systemowym możemy wywołać kontroler Porthole skrótem klawiszowym i go obsłużyć w ten sam sposób. Krótkie informacje dotyczące instalacji i konfiguracji Porthole znajdziecie tutaj, natomiast bardziej szczegółowe znajdziecie w przewodniku do programu, oraz centrum pomocy.

porthole2_03

Jeśli wciąż nie bardzo wiecie do czego może się przydać iluminator, proponuję zobaczyć poniższy film.

A teraz obiecany konkurs!

Dzięki uprzejmości autora mamy dla Was trzy kupony zniżkowe – oczywiście rabat wynosi 100% – na program Porthole (wartość $16), które z przyjemnością oddamy czytelnikom, którzy dopełnią poniższych warunków konkursowych.

Aby wziąć udział w konkursie należy:

  1. polubić profil applesauce na Facebooku i/lub dodać konto @applesaucepl do obserwowanych na Twitterze,
  2. w wybranej sieci społecznościowej zostawić poniższą informację z odnośnikiem do tego wpisu, a następnie w komentarzu podać miejsce gdzie opublikowaliście ów link.

Treść informacji konkursowej:

[Konkurs] Gram o licencję programu Porthole firmy Danger Cove na blogu @applesaucepl – https://www.applesauce.pl/?p=5481 #konkursApplesauce

Konkurs trwa od teraz do końca poniedziałku 14.07.2014, do godziny 23:59. Losowanie odbędzie się następnego dnia, więc we wtorek wyłonimy zwyciężców a kody prześlemy mailem.

Wielkim plusem jest to, że licencja Porthole jest powiązana z właścicielem, a nie komputerem, inaczej mówiąc jeśli posiadacie kilka Maców, na każdym z nich możecie zainstalować Porthole w ramach tego samego klucza!

Jeszcze jedno. W niedługim czasie, przy moim niewielkim udziale, Porthole będzie komunikować się z Wami w naszym pięknym, ojczystym języku!

Splashtop Mirroring360 – wyniki konkursu

W ostatni weekend zorganizowaliśmy konkurs, w którym do wygrania były dwie roczne licencje (takie ograniczenie ze strony deweloperów – płatna wersja jest, wg informacji na stronie Splashtop dożywotnia) odbiornika AirPlay na platformę OS X / Windows – Mirroring360.

Nie wiem czy przyczyną była upalna pogoda, wakacyjny czas czy brak potrzeby/chęci posiadania takiego programu. Faktem jest, że spodziewałem się trochę większego zainteresowania ze strony czytelników applesauce.

Zgłoszenia udziału były trzy, jednak jeden uczestnik konkursu nieopatrznie zawiesił konto na Twitterze, w związku z czym nagroda przeszła na kolejną osobę, a że ilość nagród = ilości pozostałych graczy, serwis random.org okazał się zbyteczny ;)

Tak więc kody aktywujące Splashtop Mirroring360 na wybranym systemie wygrywają: @popkolor oraz @Mala_Pchla – gratulujemy!

Z wyróżnionymi osobami skontaktuję się przez wiadomość prywatną i po uzyskaniu adresów e-mail wyślę im kody aktywacyjne.

Wszystkich zapraszam do obserwowania nas na blogu, Twitterze oraz profilu facebookowym ponieważ już w najbliższy weekend organizujemy kolejny konkurs i nie jest to nasze ostatnie słowo na wakacje! :)

Kolejny odbiornik AirPlay na Windows oraz OS X – Mirroring360

Kilka dni temu opisywałem Splashtop CamCam, a chwilę później deweloperzy stojący za marką Splashtop zaprezentowali kolejny udany produkt – Mirroring360. Jest to kolejne rozwiązanie umożliwiające odbiór obrazu i dźwięku streamowanego z iUrządzeń, dzięki technologii Apple – AirPlay. Wcześniej nie raz opisywałem tutaj podobny software.  AirServer oraz Reflector to dojrzałe produkty oferujące m.in. możliwość nagrywania otrzymywanego strumienia audio-wideo. Kosztują jednak całkiem sporo: AirServer wersja edukacyjna – $11.99, „konsumencka” – aż $14.99, natomiast Reflector – $12.99 – wszystkie kwoty dotyczą licencji na 1 stanowisko.

Mirroring360 dostępny jest aktualnie w promocyjnej cenie – $6.99, jest to koszt licencji dożywotniej na jeden komputer. Ciekawe czy ten sam klucz zadziała z programem w wersji pod Windows i OS X? Czy będzie można przenieść licencję między platformami? Przy zakupie konkurencyjnych aplikacji jednoznacznie określamy system, na którym będziemy je używać. Tu informacja jest dość ogólnikowa – prawdopodobnie dotyczy wyłącznie Mirroring360 dla pecetów, gdyż na dziś oficjalna stabilna wersja aplikacji dostępna jest właśnie na platformę Windows, natomiast wersja pod OS X jest udostępniona jako beta.

mirroring360-pc-01

Instalacja Mirroring360 nie jest skomplikowana: pod Windows to kilka kroków w standardowym instalatorze, pod OS X to zwykłe przeciągnij i upuść z obrazu dysku do folderu Programy. Pierwsze uruchomienie pozwala ustawić preferencje programu takie jak: automatyczne uruchamianie odbiornika przy starcie systemu, nazwę komputera widoczną dla urządzenia korzystającego z AirPlay, opcjonalne hasło oraz rozdzielczość klonowanego obrazu. Dostępne są tu rozdzielczości od iPhone 4 (960 x 640) do Full HD (1920 x 1080). Jest co prawda również opcja iPad, która być może pozwala na mirroring rozdzielczości 2048 x 1536 ale nie mam wyświetlacza w moich komputerach, ktory pozwoliłby to zweryfikować…

Podczas konfiguracji Mirroring360 jesteśmy proszeni o stworzenie konta Splashtop, lub użycia adresu e-mail i hasła do już posiadanego (jeśli wcześniej już instalowaliśmy Splashtop Streamer to na 99% takie konto mamy).

mirroring360-pc-02

Po instalacji możemy zacząć strumieniowanie treści z iPhone lub iPada na nasz nowo aktowowany odbiornik. Oczywiście w Centrum sterowania po wybraniu AirPlay, nowe odbiorniki pojawią się na liście:

mirroring360-ios-02

Klonowanie obrazu działa bezproblemowo i muszę przyznać, że całkiem sprawnie – opóźnienia są niewielkie, na tyle małe że spokojnie można grać na iGadżecie wykrzystując bezprzewodowy dodatkowy wyświetlacz.

mirroring360-pc-03

Zmiana orientacji nadajnika skutkuje obrotem sklonowanego obrazu. Jakość dźwięku również nie budzi zastrzeżeń. Mirrorowany obraz może wypełniać cały ekran lub być wyświetlany w trybie okienkowym.

mirroring360-pc-04

Jak zauwayliście Mirroring360 testowałem głownie na pececie (służbowy laptop Asus z Windows 8.1), ale również wersja pod OS X mimo stadium bety działa bez problemów. Aczkolwiek jakość obrazu po przełączeniu się w tryb pełnoekranowy pozostawia sporo do życzenia…

Podobnie jak AirServer i Reflector, Mirroring360 występuje w wersji testowej, oferującej wszystkie opcje przez 7 dni.

AirServer dla Windows – chętni na testy?

Opisywana kilkukrotnie na łamach applesauce aplikacja AirServer zamieniająca komputer w odbiornik AirPlay rozwija się nieustannie. Wielką zaletą AirServer jest to, że rozwiązanie funkcjonuje zarówno na OS X jak i Windows.

Wersja na Maczki to zapewne oczko w głowie autora, dlatego nowe możliwości pojawiają się najpierw na platformę Apple. na chwilę obecną AirServer na pecety nie oferuje m.in. nagrywania obrazu i dźwięku z iUrządzeń. Ale wkrótce to się zmieni, a wszyscy chętni mogą już dziś spróbować wersji 2.0, której publiczna premiera nastąpi niedługo.

Aby tego dokonać należy odwiedzić witrynę producenta i w sekcji pobierania programu kliknąć hiperłącze: Download AirServer for PC – version 2.0 beta with recording. Jeśli nie posiadamy klucza to AirServer będzie funkcjonować przez 7 dni.

Jeśli zauważycie jakieś błędy w działaniu aplikacji zgłoście je niezwłocznie do autora, skorzystają na tym wszyscy :)