Applesauce

Kwiatowa rocznica

bye

Tak, nasz blog kończy dziś cztery lata! Używając nomenklatury ślubnej, to właśnie kwiatowa rocznica :)

Dokładnie 2 grudnia 2010 roku, Kuba zamieścił pierwszy wpis sygnalizujący narodziny applesauce. Nie doszłoby do tego, gdyby nie propozycja Kuby, byśmy zrobili coś razem. Ja wcześniej pisałem sporadycznie na blogu ipodzik.info, natomiast Kuba prowadził własny blog smartkid.pl, ukierunkowany na porady dotyczące platformy Windows. Czytaj dalej!

Hity i kity wg applesauce.pl czyli podsumowanie 2013 roku przez nasze skromne osoby :)

Tak się składa, że na koniec roku zwykle robimy podsumowania, więc razem z Kubą postanowiliśmy ocenić, rzecz jasna subiektywnie, rok 2013 w dziedzinach, które są nam bliskie. Aby ułatwić i uporządkować co nieco tematykę postanowiliśmy skategoryzować produkty i usługi, a ponadto wyróżnić wśród nich te, które zasługują na miano hitu, rozczarowania, oraz te które mają potencjał, jednak wymagają “oszlifowania” – choć być może umrą śmiercią naturalną i mało kto o nich za rok będzie pamiętać… Oczywiście nie będziemy robić zestawienia na siłę, więc w niektórych kategoriach zapewne zachowamy powściągliwość. Czytaj dalej!

Trzy po trzy o applesauce

Stało się! applesauce stuknęły trzy (3!) lata. Czas na małe podsumowanie ostatniego roku, tym bardziej, że był to bardzo aktywny okres, nie tylko dla mnie i Kuby, ale również dla naszych czytelników.

Tradycyjnie już, po każdych dwunastu miesiącach publikujemy wpisy, w których z odrobiną refleksji dzielimy się z Wami krótkimi statystykami. Czytaj dalej!

Dwa lata, trzecia zima…

Tempus fugit jak mawia stare łacińskie powiedzenie. Nie da się ukryć, że czas przemija, applesauce stuknęły niedawno 2 latka! Pierwszy wpis a właściwie wpisy, pojawiły się na łamach naszego bloga dokładnie 2 grudnia 2010 roku. W zeszłym, 2011-tym rocznicę skomentował smartkid.  A ja, by tradycji stało się zadość, przytoczę poniżej trochę statystyk porównujących i podsumowujących nasz wspólny dorobek:

  • ilość wpisów (nie licząc niniejszego) do dnia 8.12.2012 – 166 (średnia miesięczna ~ 7), ostatnie 12 miesięcy: 82 wpisy, średnia miesięczna ~ 7,
  • blog zaszczyciło swoją obecnością prawie 25 500 unikalnych gości, z czego około 14 000 w ciągu ostatniego roku!
Czytaj dalej!

Pożegnanie…

Applesauce jest już z wami ponad półtora roku. Przez ten czas mamy nadzieję że dostarczyliśmy odrobinę dobrych tekstów jak i przydatnych porad. Zamierzamy kontynuować ten kierunek, jednak znudził nas dotychczasowy wygląd naszej strony. Wynik znużenia możecie już podziwiać na ekranach waszych komputerów i mamy nadzieję że przypadnie wam do gustu. Dodatkowo aby zachęcić was do udzielania się w naszych skromnych progach wprowadziliśmy system komentarzy DISQUS, który mamy nadzieję rozpali ogień krytyki oraz aprobaty, a także zachęci was do uzupełniania informacji jakie staramy się wam przekazywać. Czytaj dalej!

Google+

Jak pewnie zauważyliście na blogu nastąpiło małe ożywienie, z tego też względu staramy się promować applesauce na portalach społecznościowych. Z tego względu naturalną koleją rzeczy było nasze pojawienie się na Google+. Staramy się dotrzeć do jak największej grupy czytelników bo nic nie cieszy tak bardzo jak świadomość że informacje którymi chcemy się z wami dzielić docierają do możliwie najszerszego grona. Czytaj dalej!

Blog przez rok

Tytuł wpisu jest wieloznaczny. Celowo. Wyjaśnienie będzie później. Najpierw podsumuję nasz applesauce’owy dorobek :)

Jesteśmy z Wami (a Wy z nami :D) już roczek i tydzień! smartkid uczcił rocznicę urodzinowym wpisem a ja dodam od siebie nieco danych statystycznych :) Tym razem poprzestanę na cyferkach, znaczy się – nie będzie żadnych ładnych tabelek ani wykresów, jakie zawierał wpis marcowy. Czytaj dalej!

It’s alive!

Wakacje! Ano, wreszcie nadszedł ten czas :) Choć urlop nie będzie dany wszystkim, to jednak letni sezon jakoś pozytywnie nakręca do życia, prawda? Ja czuję sporą ulgę mimo, że kolejne miesiące (zwłaszcza lipiec) nie będą obfite w błogie lenistwo, to jednak odpocznę od swojego głównego zajęcia. A co za tym idzie, zamierzam znów poświęcić więcej czasu blogowi. Czytaj dalej!