Nowy rok, nowe rozdanie…

cropped-applesuace_logo_1050_150_50.png

Nim się obejrzałem, nadszedł nowy rok. Poprzedni był niezwykle intensywny i pochłonął mnie bez reszty, co na pewno zauważyliście po tym, jak niemrawo wyglądała ilość tekstów, które się w tym miejscu pojawiły. Na pewno duży wpływ na tę sytuację miało również moje zaangażowanie w rozwój Mój Mac Magazyn, do którego serdecznie zapraszam. To właśnie w nim realizowałem swoją potrzebę pisania przez kilka ostatnich miesięcy. Dodatkowo natłok zobowiązań zawodowych nie pomagał w wygospodarowaniu właściwej ilości czasu, aby zaglądać tutaj częściej.

Nie będę ukrywał, że przez jakiś czas biłem się z myślami co dalej. Czy skupić się na jednym miejscu i pozostawić applesauce jako archiwum świetnych tekstów i przydatnych porad, czy podjąć wyzwanie i kontynuować oba przedsięwzięcia? W tym miejscu muszę Wam serdecznie podziękować. Po przeanalizowaniu sytuacji mogę powiedzieć, że to miejsce jest tym, czym zawsze chciałem, aby było. Treści, jakie się tutaj pojawiły, wciąż zachowują swoją wartość i przydatność, co dobitnie udowadniają statystyki.

Co miesiąc zagląda tutaj kilka tysięcy unikalnych użytkowników, mimo że nowe treści ukazywały się stosunkowo rzadko. To daje mi niesamowitego kopa i motywację, aby odwiesić rękawice z kołka i zarezerwować, bez wymówek, więcej czasu na pisanie i bieżące wzbogacanie applesauce o kolejne warte uwagi informacje. Mam w zamyśle odrobinę rozszerzyć tematykę, jaką poruszałem. Oczywiście głównym tematem w dalszym ciągu pozostanie Apple i wszystko, co z tą firmą związane, jednak liczę na to, że uda mi się Was również zarazić inną tematyką, którą planuję tutaj wprowadzić.

Ciekaw jestem, do czego doprowadzą to miejsce moje plany na rok 2016. Jestem dobrej myśli i sądzę, że Wam również przypadnie do gustu to, co znajdziecie na applesauce przez najbliższe 12 miesięcy. Tymczasem dziękuję Wam wszystkim, za każdą z osobna wizytę i mam nadzieję, że w najbliższym czasie znajdziecie znacznie więcej powodów, aby zaglądać tutaj częściej.