About Kuba Baran

http://www.applesauce.pl

Cześć, mam na imię Kuba. Trafiłeś na mój przywatny blog, na którym staram się dzielić poradami, recenzjami czy opiniami dotyczącymi technologii. Jestem również współprowadzącym podkastu MacPodcast oraz redaktorem miesięcznika Mój Mac Magazyn.

Posts by Kuba Baran:

Start Mac’a szyty na miarę – rEFIt.

Boot Camp to doskonałe narzędzie, które umożliwi nam start dwóch systemów na naszych Mac’ach bez żadnych problemów i wysiłku. Zdarzają się jednak sytuacje kiedy użycie tego narzędzia staje się nie możliwe, lub nasze potrzeby zostają przez nie ograniczone. Dla przykładu zainstalowanie trzech systemów nie jest tutaj obsługiwane i nie ma możliwości na ingerencję i zmuszenie go do współpracy w takiej sytuacji. Czytaj dalej!

Drugi dysk w MacBook’u i odrobina dobrych praktyk.

Po wymianie standardowego dysku na SSD postanowiłem że czas na kolejną modyfikację. Mając na uwadze coraz rzadsze wykorzystanie napędu optycznego, który tak naprawdę mam również w iMac’u postanowiłem że lepiej to miejsce wykorzystać w celu instalacji drugiego twardziela, który pozostał mi po wymianie go na OCZ. Jedyny koszt w takim przypadku będzie polegał na zakupieniu odpowiedniej kieszeni dyskowej, która będzie imitowała napęd DVD\CD i bez problemu znajdziecie taki sprzęt na allegro. Czytaj dalej!

Desktop zamiast Biurka.

Z nikomu nie znanych przyczyn, OS X potrafi czasami spłatać nam figla i zamiast uroczej nazwy biurko, w naszym systemie widnieje angielska nazwa Desktop. Jeżeli spotkała Cię ta przykra niespodzianka i zdecydowanie wolisz nasze swojskie określenie to rada żeby temu zaradzić jest dość banalna. Do dzieła.

1. W pierwszej kolejności otwórz terminal (jeżeli nie wiesz gdzie szukać, to porpstu wpisz tą nazwę w okienko wyszukiwania Spotlight)

2. Czytaj dalej!

Wciąż pełny koszy, czyli jak szybko wysypać wszystkie śmieci.

Ostatnio spotkała mnie pewna ciekawostka kiedy usuwałem dane Time Machine, których już nie potrzebowałem ze względu na to że odnosiły się do mojej poprzedniej instalacji Lion’a. Nawet kiedy usuwamy te dane z dysku zewnętrznego to pojawiają się one w koszu (przynajmniej odnośnik do nich, bo w moim przypadku nie byłoby to nawet fizycznie możliwe ze względu na wymaganą ilość miejsca). Czytaj dalej!

Łakomy Lew, czyli znikające miejsce na dysku.

Od momentu, kiedy przesiadłem się na dysk SSD odrobinę częściej przyglądam się kwestii zajętego miejsca. Nie powiem, nieźle się zdziwiłem kiedy okazało się że miejsca wciąż ubywa, nawet w przypadku usuwania plików z komputera. Z czego to wynika?

Z pewnej ukrytej funkcji systemu Lion, która tworzy lokalne kopie zapasowe i jest ona ściśle związana z działaniem Time Machine. Czytaj dalej!

Google+

Jak pewnie zauważyliście na blogu nastąpiło małe ożywienie, z tego też względu staramy się promować applesauce na portalach społecznościowych. Z tego względu naturalną koleją rzeczy było nasze pojawienie się na Google+. Staramy się dotrzeć do jak największej grupy czytelników bo nic nie cieszy tak bardzo jak świadomość że informacje którymi chcemy się z wami dzielić docierają do możliwie najszerszego grona. Czytaj dalej!

Domyślny adres email w Mail.

Domyślny program pocztowy w Mac OS X w nieznany nikomu sposób potrafi wybrać sobie domyślny adres z którego wysyłane są wiadomości e-mail kiedy mamy w nim skonfigurowane więcej niż jedno konto. W przypadku kiedy mamy zaznaczoną odpowiednią skrzynkę pocztową wybór będzie właściwy, jednak w nowej wersji najczęściej jednak korzysta się z połączonego widoku i ukrywa boczną belkę w której tego wyboru się dokonuje. Czytaj dalej!

Moje Boje: Instalowanie Google Earth przez GPO.

Google Earth to narzędzie, którego przydatność stoi na niezwykle wysokim poziomie. Często przydaje się do pracy niezależnie od naszego zawodu. Z tego powodu warto mieć ten program zainstalowany na naszych stacjach roboczych. W domenie warto pokusić sie o odrobinę lenistwa i przeprowadzić jego dystrybucję poprzez zasady grup. Niestety Google nie udostępnia na swoich stronach gotowego pakietu .msi Czytaj dalej!

Minusów (prawie) brak, czyli dlaczego przesiadłem się na dysk SSD.

Więc stało się, mój MacBook Pro doczekał się nowego dysku twardego. Długo wahałem się ze względu na poświęcenie zapasu gigabajtów na rzecz czasu dostępu i prędkości przesyłu danych. Decyzja nie należała do najłatwiejszych jednak po przekalkulowaniu rzeczywiście potrzebnej pojemności dysku w moim sprzęcie stwierdziłem że dam radę i 120 GB to wcale nie tak mało jak się wydaje od czasu kiedy zostaliśmy rozpieszczeni przez pojemności w stylu jednego terabajta. Czytaj dalej!