Po wymianie standardowego dysku na SSD postanowiłem że czas na kolejną modyfikację. Mając na uwadze coraz rzadsze wykorzystanie napędu optycznego, który tak naprawdę mam również w iMac’u postanowiłem że lepiej to miejsce wykorzystać w celu instalacji drugiego twardziela, który pozostał mi po wymianie go na OCZ. Jedyny koszt w takim przypadku będzie polegał na zakupieniu odpowiedniej kieszeni dyskowej, która będzie imitowała napęd DVD\CD i bez problemu znajdziecie taki sprzęt na allegro. Jeżeli już taki zabieg wykonaliście to również zapraszam do dalszej części gdzie znajduje się odrobina dobrych praktyk, które warto zastosować.
Sama instalacja to technicznie niezbyt trudna zabawa, zwłaszcza że łatwo znaleźć instruktażowe filmy, które przeprowadzą nas krok po kroku przez całą imprezę. Najważniejsze to zaopatrzyć się w odpowiednie narzędzia typu TORX oraz dość mały śrubokręt krzyżakowy. Ja osobiście korzystałem z poniższego filmiku który obrazuje ułożenie wewnętrznych elementów w przypadku mojego modelu, jednak zachęcam do skorzystania z innych filmów tego autorstwa, jako że prezentują one wysoki poziom wykonania i drobiazgowo prezentują wszystkie działania:
Po właściwym wykonaniu montażu dysk zostanie automatycznie wykryty przez system, jednak w przypadku kiedy nie będzie na nim partycji lub ich aktualny stan nie będzie odpowiadał naszym potrzebom będziemy musieli przeprowadzić partycjonowanie za pomocą Narzędzia Dyskowego. Samego procesu myślę że nie trzeba przedstawiać ze względu na to że jest to narzędzie niezwykle intuicyjne i łatwe w obsłudze (pod warunkiem że czytam komunikaty i opisy w nim występujące).
Przejdźmy więc do samego korzystania i kwestii, które warto poruszyć kiedy korzystamy z dyskowego duetu. Pierwszą moją wątpliwością było to, czy moje dane z drugiego dysku będą zabezpieczone przez Time Machine w postaci kopii zapasowych. Znając politykę Apple w kwestii wszystkich rozwiązań, które nie są standardowe odpowiedź wcale nie jest tak oczywista, jednak po sprawdzeniu na żywym organizmie potwierdzam, że nasze dane są bezpieczne niezależnie od woluminu gdzie się znajdują i nie jest wymagana żadna ingerencja w ustawienia narzędzia Time Machine. Kolejna kwestia to wykorzystanie baterii. Większość z nas zwraca dużą uwagę na to jak długo możemy pracować bez zasilania i nie da się tutaj ukryć, że przed chwilą zaopatrzyliśmy nasz sprzęt w kolejny element, który będzie prowadził permanentny drenaż naszej baterii. W kilku krokach możemy temu zaradzić. W pierwszej kolejności należy wykluczyć drugi dysk z indeksowania przez funkcję Spotlight, co wyeliminuje problem ciągłego wybudzania dysku przez tą usługę. W tym celu należy wejść w Ustawienia Systemowe i ustawienia Spotlight, gdzie w zakładce Prywatność możemy dodać odpowiednio miejsca, które wykluczamy z wyszukiwania. W naszym przypadku wykluczamy cały dysk tak jak widać to na poniższym zrzucie ekranu:
Kiedy już możemy pozwolić HDD na spokojny sen to czas mu go umożliwić. Wracamy więc do strony głównej ustawień systemu w celu dalszych czynności, Tą opcje znajdziemy w ustawieniach Oszczędzania Energii i zaznaczamy pozycję Usypiaj dyski, kiedy jest to możliwe, tak jak widać to na poniższym zrzucie ekranu:
Niestety zakładka ta nie pozwala nam na określenie czasu po jakim nastąpi drzemka. Na szczęście wszechmocny terminal daje nam tutaj pole do manewru, więc do dzieła. Uruchamiamy Terminal i wykonujemy poniższą komendę, jedynie korygując według własnych potrzeb wartość liczbową na jego końcu, która definiuje w minutach czas bezczynności po jakim dyski zostaną uśpione. W moim przypadku będzie to jedna minuta:
sudo pmset -a disksleep 1
W trakcie wykonania zostaniemy poproszeni o wpisanie naszego hasła w celu potwierdzenia działania i zmiana zostanie wprowadzona.
Wiadomo, że każdy ma inne potrzeby jednak uważam że jeżeli w Twoim przypadku podobnie jak u mnie napęd optycznym był wykorzystywany od święta to warto o takim upgradzie jak tutaj opisany pomyśleć. Dodatkowe kilka czynności mających na celu zoptymalizowanie pracy MacBook’a z dodatkowym bagażem prądożerności też nie zaszkodzi i warto o nich pamiętać, choć wiadomo że każdy dopasuje ich zastosowanie do własnych preferencji.
Fajna podpowiedź. Zrealizowałem, ale dysk usypia tylko po uruchomieniu systemu po wyłączeniu maczka. Przy metodzie na śpiocha HD pracuje i nie wyłącza się. Przed wprowadzeniem zmian co jakiś czas wyłączał się i usypiał i tak w cyklach tylko jemu znanych. Dziś zacząłem zastanawiać się czy nie kupić ssd 256 i pozbyć się talerzowego na amen.
Kuba a nie masz problemu teraz z odtwarzaniem DVD (np. z katalogu na dysku lub z innego zewn. napędu)? Systemowy odtwarzacz DVD nie rozpoznaje napędu (chociaż sam dysk DVD i pliki na nim są widoczne w systemie).
Wiesz, ja też nie, ale mam różne rodzinne płyty DVD zrippowane do katalogu (lub napędu wirtualnego) i system widzi je jako nośnik DVD właśnie ;-) dzięki za link, potestuję ;)
Fajna podpowiedź. Zrealizowałem, ale dysk usypia tylko po uruchomieniu systemu po wyłączeniu maczka. Przy metodzie na śpiocha HD pracuje i nie wyłącza się. Przed wprowadzeniem zmian co jakiś czas wyłączał się i usypiał i tak w cyklach tylko jemu znanych. Dziś zacząłem zastanawiać się czy nie kupić ssd 256 i pozbyć się talerzowego na amen.
Ja tak zrobiłem – wstawiłem 2 SSD (MBP 13″)
Kuba a nie masz problemu teraz z odtwarzaniem DVD (np. z katalogu na dysku lub z innego zewn. napędu)? Systemowy odtwarzacz DVD nie rozpoznaje napędu (chociaż sam dysk DVD i pliki na nim są widoczne w systemie).
Próbowałeś tego? :)
https://discussions.apple.com/thread/5568408
Dzięki, sprawdzę. :)
Mówiąc szczerze kompletnie nie korzystałem z odtwarzania płyt DVD, więc nie napotkałem na ten problem. Zajrzyj pod link, który udostępnił Marek.
Wiesz, ja też nie, ale mam różne rodzinne płyty DVD zrippowane do katalogu (lub napędu wirtualnego) i system widzi je jako nośnik DVD właśnie ;-) dzięki za link, potestuję ;)