News

Listopadowy Mój Mac Magazyn

 

Okładka Mój Mac Magazyn

Serdecznie zapraszam Was do lektury najnowszego Mój Mac Magazyn. W tym numerze skupiamy się na nowym Apple TV, jednak znajdziecie też sporo innych ciekawych artykułów związanych, mniej lub bardziej, z Apple. Oczywiście gorąco zachęcam do lektury mojego felietonu dotyczącego warsztatu i narzędzi pracy profesjonalisty oraz recenzji aplikacji TeeVee 3, która pomaga odnaleźć się w świecie seriali.

Nie zapomnijcie również zapisać się do naszego newslettera, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście.

Nowy, jeszcze lepszy Mój Mac Magazyn

Mój Mac Magazyn

Nie wiem, czy jesteście czytelnikami Mój Mac Magazyn. Wiem jednak, że teraz bardziej niż kiedykolwiek powinniście nimi zostać. Osobiście od kilku miesięcy jestem mocno zaangażowany we współtworzenie tego wydawnictwa i nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do lektury najnowszego wydania. Nie będę reklamował zawartych w nim treści, bo te nieustannie pozostają w mojej opinii najlepszymi w kategorii Apple na rynku. To co chcemy Wam zaoferować, to solidna dawka wiedzy, nowości i produktów, które z pewnością wzbudzą Wasze zainteresowanie.

Ten numer jest jednak wyjątkowy. Stanowi on przełom i swoisty kamień węgielny dla magazynu. Nareszcie doprowadziliśmy stronę wizualną do poziomu, który bezpośrednio koresponduje z jakością ukazujących się w nim artykułów. W mojej opinii jest on zwyczajnie piękny i mam nadzieję, że każda kolejna przeczytana strona będzie cieszyć Wasze oko. Z mojej strony znajdziecie w nim recenzję iPhone’a 6S oraz opis świetnej i darmowej aplikacji Handbrake. Jeszcze raz zapraszam serdecznie do lektury i subskrypcji, która jest doskonałą drogą aby nie przegapić kolejnych numerów. Mam też do Was prośbę, dajcie koniecznie znać jak wrażenia związane z nowym wyglądem magazynu. Kosztował nas sporo pracy i chętnie poznam Waszą opinię.

Nowy numer Mój Mac Magazyn możecie pobrać TUTAJ.

Śledzenie snu na Apple Watch

Apple_Watch_Steel

Wczoraj, z drobnym poślizgiem, udostępniony został system watchOS 2. Stanowi on punkt przełomowy dla możliwości zegarka od Apple. Teraz jak grzyby po deszczu zaczynają się pojawiać aplikacje, które znacząco urozmaicą sposoby wykorzystania tego urządzenia. Moją szczególną uwagę przyciągnęła aplikacja Sleep++, która pozwala na śledzenie snu.

Nie miałem jeszcze okazji jej sprawdzić, jednak dziś nastąpi pierwsza próba. Was również zachęcam do testów. Powinniście również spojrzeć na artykuł Davida Smitha [footnote]twórcy aplikacji[/footnote], w którym opisuje on swój sposób na noszenie zegarka przez całą dobę. Warto dodatkowo wspomnieć, że aplikacja zapisuje zebrane informacje do systemowej aplikacji Health.

Koniecznie dajcie jutro znać, jak spisał się ten program u Was. Oczywiście za kilka dni podzielę się moimi spostrzeżeniami.

Aplikację Sleep++ znajdziecie w AppStore za darmo po tym linkiem!

Nowe Apple TV – kiepska wiadomość w kwestii HiFi

New Apple TV

Długo czekałem na moment, w którym Apple zaprezentuje nowy model Apple TV. Muszę przyznać, że w trakcie prezentacji tego produktu uśmiech nie schodził z mojej twarzy. Nie da się ukryć, że jest na co czekać, mimo ograniczeń które aktualnie kastrują możliwości sprzętu w naszym kraju. Niestety, kiedy emocje już opadły i spojrzałem w specyfikację techniczną, mój entuzjazm odrobinę opadł.

Nowe Apple TV nie posiada już wyjścia optycznego dla audio. Prawdopodobnie 90% użytkowników nawet nie zauważy tego faktu, jednak dla osób, które tak jak ja wpinały ten sprzęt w swój system stereo ta wiadomość jest jedną z gorszych. Aktualnie alternatywą pozostaje podłączenie do wzmacniacza przewodu HDMI. Warto pamiętać, że większość klasycznych wzmacniaczy stereo nie posiada tego złącza [footnote]i chwała im za to[/footnote]. Dotychczas nic nie stało na przeszkodzie, aby światłowód za pośrednictwem wybranego DAC przekazywał dźwięk analogowo do sprzętu audio. Po premierze kolejnej odslony aTV sytuacja znacząco się skomplikuje.

W perspektywie bliskiej premiery tvOS wraz ze wsparciem dla Apple Music, z którego namiętnie korzystam, jest to dla mnie kiepska informacja. Wiem, że nie powstrzymam się przed zakupem nowego aTV jednak w kwestii obsługi AirPlay w moim systemie HiFi rodzi się solidny problem. Cały czas zastanawiam się jak go rozwiązać. Ciekaw jestem czy stanęliście przed podobnym dylematem, czy nie ma to w Waszym przypadku większego znaczenia. Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Mój podcastowy debiut w zacnym gronie

Podcast Pear2Pear

Gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział mi, że będę gościł w podcaście W cieniu gruszy wraz Przemkiem Marczyńskim to myślę, że uśmiechnąłbym się jedynie z wyrazem powiątpiewania. Tymczasem, w ostatni weekend takie wydarzenie miało miejsce.

Wszystko za sprawą spotkania redakcyjnego Mój Mac Magazyn, który współtworzę. Poszło szybko, gładko i spontanicznie. Nie muszę Wam chyba mówić, jak obawiałem się całej akcji biorąc pod uwagę fakt, że mój kontakt z mikrofonem dotychczas odbywał się jedynie przez barierkę oddzielającą publiczność od sceny na koncertach ulubionych wykonawców.

Całość okazała się niesamowitą przyjemnością. Poczucie komfortu, które generowało miejsce zamieszkania Jaromira udzieliło się nam wszystkim i zdecydowanie słychać to w nagraniu. Mimo drobnych problemów akustycznych, jakie generowała natura, udało się stworzyć całkiem przyzwoity odcinek.

Podcast po premierze ostatniego odcinka zawędrował na szczyt w kategorii Najpopularniejsze w iTunes. Czy można sobie wyobrazić bardziej udany debiut w roli podcastera? Nie wydaje mi się! Oczywiście to wszystko dzięki Wam! Dziękuję bardzo i dziś wyjątkowo mówię do usłyszenia. Spodobało mi się, ot co.

Tymczasem wszystkich, którzy jeszcze nie mieli okazji posłuchać, serdecznie zapraszam do nadrobienia zaległości. Zdecydowanie warto!

Link: Pear 2 Pear #24 – iPhone Sześć ES w lesie

Apple ukatualnia system po 22 latach

welcometo602

Apple wypuściło poprawkę do swojego systemu operacyjnego Apple IIgs System, oznaczoną numerem 6.0.2. Zrobili to dokładnie po 22 latach, 2 miesiącach i 2 godzinach. Strasznie podoba mi się ta niezwykła sytuacja i wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Czyżby padł rekord w kwestii czasu wspierania produktu? Nie wiem, być może Wy znacie przypadki kiedy system otrzymał aktualizację po dłuższym okresie czasu. Więcej znajdziecie pod poniższym linkiem.

Announcing Apple IIgs System 6.0.2

W mojej głowie rodzi się jedno pytanie. Jak w tej chwili czują się właściciele telefonów z Androidem, którzy nie mogą się doczekać aktualizacja dla swoich praktycznie nowych telefonów? Tak, wiem, przepraszam. Nie mogłem się powstrzymać.

Nowy Mój Mac Magazyn

Witam Was w ten wyjątkowy piątek. Wyjątkowy dla mnie, z jednego ważnego powodu. Dziś wyszedł najnowszy numer Mój Mac Magazyn, w którego tworzeniu miałem swój skromny udział. Cieszę się, że mogłem dołączyć do tego świetnego grona pasjonatów Apple. Tymczasem, pobierajcie najnowszy numer, w którym znajdziecie mój tekst dotyczący Apple Music. Warto!

Mój Mac Magazyn

Threema – bezpieczna komunikacja w promocyjnej cenie

Threema App

Jakiś czas temu opisywałem aplikację Threema, która służy bezpiecznej komunikacji opartej na szyfrowaniu treści pomiędzy klientami. Wiem, że sporo z Was było szczerze zainteresowanych jej zakupem.

Aktualnie firma, która tworzy tą aplikację stara się zdobyć Amerykański rynek. Z tego względu obniżyli oni cenę z 1,99 € na 0,99 €. Warto skorzystać z tej oferty zwłaszcza, że promocje na tą aplikację zdarzają się niezwykle rzadko. Poniżej link do mojego tekstu na jej temat oraz link do sklepu.

Threema – Bezpieczne wysyłanie wiadomości w iOS

Aplikację Threema znajdziecie w AppStore w promocyjnej cenie 0,99 €

Ciekawa aktualizacja Amphetamine

amphetamine_app

Jakiś czas temu opisywałem aplikację Amphetamine, której zadaniem jest wyłączenie usypiania systemu na określony czas. W międzyczasie pojawiła się aktualizacja tego przydatnego narzędzia wprowadzająca dwie ciekawe nowości.

Pierwszą z nich jest Drive Alive. Funkcja, która pozwala zdefiniować dyski, które w trakcie działania aplikacji mają pozostać wybudzone. Myślę, że jest to przydatna nowość dla osób, które korzystają z dysków zewnętrznych. W sytuacji, kiedy prowadzi się prezentację i wykorzystuje dane z zewnętrznego nośnika, jest bardziej niż wskazane zapewnić sobie ciągły do nich dostęp. Moment, kiedy musimy zaczekać nim dysk rozkręci swoje talerze potrafi być irytujący. Zwłaszcza w przypadku, kiedy ktoś oczekuje szybkiego wyświetlenia danych.

Kolejną nowością jest WiFi Activation. Pozwala ona na aktywowanie Amphetamine w sytuacji, kiedy jesteśmy połączeni ze wskazaną siecią WiFi. Konfiguracja polega na wpisaniu nazwy wybranej sieci. Aplikacja, po wykryciu połączenia wejdzie w tryb „bezsenności” komputera. Myślę, że ta funkcja będzie miała spore grono odbiorców.

Amphetamine pozostaje moją ulubioną aplikacją w swojej kategorii. Cieszy mnie, że twórcy nie spoczywają na laurach i wzbogacają ją o przydatne funkcje. To właśnie czyni ją elastyczną w stosunku do potrzeb użytkowników. Ponownie polecam!

Aplikacja Amphetamine jest dostępna za darmo w App Store.

Pilot uniwersalny w pełnym tego słowa znaczeniu – Unified Remote

ur_logo

Swego czasu komputery Apple wyposażane były standardowo w dedykowany pilot pozwalający na sterowanie odtwarzaniem muzyki w iTunes, filmów – w QuickTime Playerze lub multimediów w ogóle – dzięki nie rozwijanemu już niestety Front Row. Dziś już chyba tylko Apple TV posiada taki gadżet (nie wiem na 100% bo od 7 lat nie kupiłem żadnego nowego Maczka… :)). Alternatywnym rozwiązaniem, które firma z Cupertino zaproponowała swoim klientom jest appka Remote dla systemu iOS, pozwalająca na kontrolowanie multimediów na komputerze i telejabłku. Remote wygląda ładnie i działa sprawnie ale trudno uznać to za panaceum na wszystko.

W międzyczasie w App Store pojawiło się wiele rozwiązań zamieniających iUrządzenia w bezprzewodową mysz/klawiaturę, launcher oprogramowania oraz zdalny pilot umożliwiający kontrolę wybranych programów firm trzecich, w mniej lub bardziej podstawowym zakresie. Kilka z takich rozwiązań opisywałem na applesauce wcześniej.

ur_manager

Kilka dni temu, dzięki informacji zawartej na blogu recenzowanej tu również aplikacji Porthole, dowiedziałem się o świetnym (i o dziwo wcale nie takim nowym – bo początki datuje się na 2010 rok) rozwiązaniu pilota uniwersalnego.

ur_porthole

Unified Remote, gdyż tak się ów projekt nazywa to rozwiązanie złożone z darmowego serwera dostępnego (póki co) dla następujących platform:

  • Microsoft Windows (XP i nowszy, 32/64 bitowy)
  • Apple OS X (10.6 i nowszy, tylko 64 bitowy)
  • Linux (różne dystrybucje, 32/64 bitowy)
  • Raspberry Pi (ARMv6)
  • Arudino Yún (MIPS)

oraz aplikacji klienckiej, dostępnej na smartfony (i tablety) z następującymi systemami mobilnymi:

  • iOS (v. 7 lub nowszy)
  • Android (v. 1.5 lub nowszy)
  • Windows Phone (v. 7.5 oraz 8).

Sam się zastanawiam mocno, jak to świetne i bez wątpienia ciekawe rozwiązanie mogło mi wcześniej umknąć? ;) Pewnie dlatego, że do zeszłego roku Unified Remote nie wspierał (a przynajmniej nie w takim zakresie, w jakim robi to obecnie) urządzeń z nadgryzionym jabłkiem. Na szczęście grupa młodych, ambitnych szwedzkich programistów naprawiła ten karygodny błąd. A ja od zawsze przyklaskuje rozwiązaniom łączącym środowiska heterogeniczne.

ur_prefs

Unified Remote pozwala na naprawdę bardzo dużo. Już w samej tylko wersji darmowej (appki mobilnej) użytkownik może:

  • połączyć smartfona z komputerem (z zainstalowanym serwerem UR) za pomocą sieci WiFi lub Bluetooth,
  • sterować komputerem w podstawowym zakresie (emulacja myszy i klawiatury, obsługa gestów),
  • wybudzać uśpiony komputer (Wake On LAN),
  • przełączać między jasnym i ciemnym tematem kolorystycznym interfejsu,
  • skorzystać z kilkunastu darmowych pilotów o zróżnicowanych możliwościach, jak np. menedżer plików, sterowanie aplikacją Spotify, obsługa Windows Media Center, Windows Media Player, VLC, YouTube, launcher, menedżer zadań, itd.

ur_remotes

Zarówno darmowa jak i płatna wersja appki mobilnej wspiera alternatywne klawiatury (jak np. Swype, SwiftKey) oraz pozwala na hasłowanie i szyfrowanie zestawionego połączenia, w celu zwiększenia bezpieczeństwa.

ur_filemanager

Wygląda nieźle, prawda?

To jeszcze nic. W przypadku appki dla iOS zakupy wewnątrz aplikacji (In-app purchase) pozwalają nabyć pojedyńczy pilot w cenie 0.99 € (co jest mało ekonomiczne ale niektórzy mogą mieć bardzo sprecyzowane wymagania) lub odblokować wszystkie opcje programu i piloty płacąc jednorazowo 3.99 €.

Ten ostatni zakup to ponad 40 dodatkowych możliwości, m.in.:

  • obsługa Boxee, XBMC, Plex, Kodi,
  • obsługa Winampa, BSPlayera, QuickTime Playera, KMPlayera, iTunes
  • sterowanie tacką napędu optycznego CD/DVD,
  • sterowanie przeglądarkami Apple Safari, Google Chrome, Internet Explorer, Mozilla Firefox, Opera,
  • zdalne wykonywanie komend,
  • sterowanie prezentacjami PowerPoint i Keynote,
  • zmiana głośności, jasności ekranu, klawiatura numeryczna,
  • możliwość tworzenia/dodawania własnych pilotów (również tych przygotowanych przez twórców innych aplikacji),
  • podgląd ekranu komputera – Screen (Preview),
  • rozszerzone wsparcie klawiatury (skróty klawiaturowe z klawiszami Cmd, Alt, Ctrl, itp.).

ur_notify

Dodatkowo appka dla iOS oferuje widget w Centrum powiadomień oraz wspiera schematy URI ułatwiające automatyzację zadań. Natomiast wersja dla Androida oferuje dodatkowo: obsługę głosową, personalizowane widgety i skróty, szybkie akcje w obszarze powiadomień, wparcie dla znaczników NFC, współpracę z zegarkami Android Wear oraz intergrację z taskerem (jak się domyślam to taki androidowy odpowiednik programu Harmonogram zadań na Windowsie).

ur_scrpreview

Cóż można tu dodać? Nie zdążyłem przetestować jeszcze wszystkich możliwości (nie wahałem się ani chwili z odblokowaniem pełnej wersji appki), ale muszę przyznać, że zarówno konfiguracja (przynajmniej w sieci WiFi), zestawienie połączenia jak i użytkowanie Unified Remote nie sprawia żadnych kłopotów. Można oczywiście ponarzekać na dość spartański interfejs albo, że niektóre „piloty” oferują skromne możliwości. Niemniej UR to rozwiązanie otwarte na użytkownika, więc przy odrobinie zaangażowania można pożądaną funkcję sobie dodać.

Jestem pod ogromym wrażeniem uniwersalności i skuteczności działania UR. Niecierpliwie czekam też na kolejne aktualizacje oraz nowe opcje. W przypadku iOS autorzy planują wsparcie dla Apple Watcha, natomiast cukierników powinna ucieszyć opcja kontroli jednego urządzenia z Androidem, drugim urządzeniem.

Naprawdę goraco polecam Wam przetestować Unified Remote. Bezpłatna wersja potrafi wiele, a pełna zamieni Wasz smartfon/tablet w zdalne centrum kontroli. A który z nas nie chciałby poczuć, że ma w ręku władzę..?

PS. Osobiście korzystam z Unified Remote w połączeniu z iMakiem (OS X). Wersja serwera dla Windows ma (podobno) kilka wyjątkowych smaczków, które na pewno niektórym z Was przypadną do gustu.

Aplikację Unified Remote możecie pobrać za darmo z AppStore.