Wesołych Świąt!
Witajcie! :)
Zapewne część czytelników doszła do wniosku, że cisza jaka zapadła na applesauce świadczy o tym, że zabrakło nam pary i projekt umarł śmiercią naturalną. Otóż tym wszystkim niedowiarkom mówimy stanowcze: NIE! ;) applesauce to nasza prywatna inicjatywa, non-profit, a jako że oboje pracujemy ciężko by nie wkroczyć w nowy rok w długach, to przyziemne obowiązki niestety otrzymały wyższy priorytet. Tymczasowo :) W planach i powijakach sporo ciekawych artykułów, zatem obiecujemy, że już niedługo będzie o czym poczytać!
Tłumaczą się winni, więc powyższy akapit (i tak zdecydowanie zbyt długi) czas zakończyć.
