Rozdzielczość

Diabeł (?) tkwi w szczegółach czyli co nieco o rozdzielczościach – część 1

Nie ulega wątpliwości, że w przypadku obrazu, zarówno ruchomego jak i statycznego, większa ilość informacji to bogatsze i bardziej realistyczne doznania. Tą informacją może być szeroka paleta kolorów, ilość odtworzonych w jednostce czasu klatek czy wreszcie rozdzielczość. Oczywiście sprzęt, wystarczająco wydajny i wyposażony w ekran, który potrafi wyświetlić obraz wysokiej jakości to zaledwie jeden z elementów układanki – bez odpowiedniego materiału źródłowego, kompletnych i „dopasowanych” danych, nasz zmysł wzroku pozostanie nieusatysfakcjonowany. Czytaj dalej!

Cal, PAL i takie tam…

Czy zauważyliście, że większość urządzeń i gadżetów jakimi się otaczamy, np. telewizory, notebooki, laptopy, netbooki, tablety, smartfony, itp. posiada jeden wspólny a zarazem odróżniający je element? Tak, to ekran.

Wspólny, po pozwala wyświetlać informacje wszelakiej maści, a często też stanowi jedyny sposób kontroli urządzenia.

Odróżniający, bo występuje w różnych rozmiarach, co ma zarówno wpływ na mobilność całego rozwiązania jak i znaczenie, jeśli chodzi o wygodę korzystania z tych urządzeń oraz zakres doznań, których możemy doświadczyć (technologię, rozdzielczość, kąty widzenia i inne szczegóły pomińmy). Czytaj dalej!