Co dalej z iTunes Match?

iTunes Store

Już jutro premiera Apple Music. Nie wiem jak Wy ale ja przebieram nogami nerwowo odliczając czas do godziny zero. Postanowiłem jednak poruszyć pewną kwestię, która nurtowała mnie od dłuższego czasu. Co dalej z iTunes Match? Wiele wyjaśniło się po serii tweetów, które opublikował Eddy Cue. Okazuje się, że iTunes Match pozostanie osobną usługą. Jednak Apple Music będzie zawierało jej funkcjonalność w sobie. W mojej opinii jest to najlepsze możliwe rozwiązanie.

Znam spore grono osób, które nie ma ochoty korzystać z usługi streamingowej dającej dostęp do nieprzebranej ilości utworów. Preferują swoją zgromadzoną przez lata kolekcję albumów, bez zakłócania odbioru w postaci polecanych wykonawców i tym podobnych udogodnień. Sam należałem do tego grona jednak mam swój zamysł na wykorzystanie możliwości Apple Music i zdecydowanie skorzystam z tej usługi.

iTunes Match pozostaje świetnym rozwiązaniem. Jej roczny koszt na poziomie 24,99 € 1 pozostaje zachęcający. Dodatkowo, w najbliższym czasie zwiększony zostanie limit utworów, które będzie można przesłać do chmury Apple, a których nie udało się dopasować z ofertą sklepu iTunes. Dotychczas, liczba ta wynosiła 25 000, docelowo ma być zwiększona do 100 000. Dla mnie abstrakcja, jednak są osoby dla których był to problem 2. Myślę, że teraz będzie to zaporowa liczba.

To co zastanawia mnie najbardziej, to kwestia mojej aktualnej subskrypcji iTunes Match. Mam ją wykupioną do stycznia przyszłego roku. Wiem też, że na pewno zostanę subskrybentem Apple Music po zakończeniu okresu darmowego. Liczę na to, że nastąpi jakieś przekierowanie środków, które zasili subskrypcję nowej usługi. Ciekaw jestem jak zostanie to rozwiązanie, zwłaszcza że usługi te uznane są za komplementarne. Apple Music zawiera w sobie iTunes Match.

Cieszę się, że Apple nie zabiło iTunes Match i pozostawiło ciekawą alternatywę dla użytkowników o specyficznych potrzebach. Wiadome jest, że ilość jej subskrybentów drastycznie spadnie. Nie wątpię jednak, że wciąż sporo osób będzie z niej korzystać. Trzymam również kciuki za podniesienie poziomu stabilności tej usługi. Sam nie miałem z nią większych problemów, jednak sporo osób narzekało na jakość.



  1. stanowi to mniej niż połowę rocznego kosztu subskrypcji Apple Music

  2. Miłosz, pozdrawiam!