BigBrother na małym ekranie (1) – Splashtop CamCam

Jakiś czas temu głośno było w Internecie w temacie szpiegowania użytkowników m.in. komputerów i smartfonów przez służby NSA i podobne.  W sumie bardziej mnie dziwi fakt, że ktoś mógł założyć, że jesteśmy kompletnie pozbawieni dozoru, że nikt nie śledzi naszych poczynań. Prawda jest taka, że dość luźno przedstawione w takich produkcjach jak np. Wróg publiczny, czy serial Person of Interest (absolutnie nie podoba mi się polskie tłumaczenie tytułu…) wizje wcale dalekie od rzeczywistości nie są. Co więcej – my sami zezwalamy na to – a nawet podajemy „na tacy” mnóstwo prywatnych informacji korzystając z serwisów społecznościowych, meldując się w serwisach bazujących na geolokalizacji, itp. Czas się z tym pogodzić i naiwnie ufać, że póki nie łamiemy prawa i nie jesteśmy celebrytami, to nikt nie wykorzysta przeciw nam tychże informacji. A jedyną konsekwencją pozostanie spam reklamowy we wszelakiej postaci.

Często jednak zdarza się, że możliwość podejrzenia sytuacji np. w domu, gdy właśnie znajdujemy się w innym pokoju, na drugim końcu miasta, kraju lub świata mogłoby zaspokoić naszą ciekawość czy ukoić nerwy. Stąd m.in. popularność kamer IP. Po co jednak inwestować w drogie urządzenia skoro większość naszych gadżetów takich jak laptopy, tablety i smartfony posiada wbudowane układy optyczne potrafiące rejestrować obraz z wcale nie najgorszą jakością? Zamiast zaklejać „oczko” kamery w obawie przez złymi agentami, zróbmy z niej użytek, dla siebie. Niniejszym ;) chciałbym rozpocząc krótki cykl prezentujący przykłady domowego monitoringu. Dziś kilka słów o podglądzie obrazu rejestrowanego przez kamerę komputera, na ekranie iPhone.

cc1

Splashtop Inc. to deweloper posiadający w swoim portfolio wiele przydatnych aplikacji umożliwiających zdalny dostęp, między innymi opisywany dawno na applesauce Splashtop Remote Desktop.  Jakiś czas temu wydał również interesującą appkę pod nazwą Splashtop CamCam. CamCam to nic innego jak odbiornik obrazu (i dźwięku!) z komputera z zainstalowanym Splashtop Streamerem. Do testów wykorzystałem iMaca z wbudowanym iSightem. Ale wystarczy pecet z Windows XP, Vista lub 7 (nic mi nie wiadomo w temacie współpracy z Win 8). Streamer (czyli de facto serwer usługi) jest darmowy i działa ze wszystkimi aplikacjami dewelopera – to miłe, że nie ma potrzeby instalacji osobnych programów na komputerze. Konfiguracja Streamera jest trywialna i jedynie gdy chcemy mieć możliwość zdalnego dostępu przez Internet, musimy wykorzystać dodatkowo w tym celu konto Google.

cc2

CamCam w sieci lokalnej szybko znajdzie komputer z zainstalowanym Streamerem. Jeśli z jakiegoś powodu tego nie robi a Streamer jest skonfigurowany poprawnie możemy zawsze ręcznie dodać komputer do listy odbiornika.

cc3

Gdy wszystko działa jak należy po chwili powinniśmy ujrzeć obraz z kamery komputera oraz usłyszeć dźwięki – o ile pomieszczenie z kamerą, nie jest pogrążone w całkowitej ciszy… Na iMacu pojawi się stosowny komunikat informujący o tym, że ktoś nas szpieguje :) Możliwości CamCam właściwie się na tym kończą. Możemy jeszcze „szczypaniem” nieco przybliżyć obraz, przesuwać widoczny obszar na ekranie. To wszystko, brakuje nawet gestu czy przycisku kończącego zestawione połączenie – pozostaje klawisz Home.

cc4

Jakość obrazu i dźwięku jest zaskakująco dobra, choć wspierana jest wyłącznie rozdzielczość 640 x 480 pikseli. W sieci lokalnej nie ma też zbytnich opóźnień, więc obraz odtwarzany jest płynnie. W przypadku połączenia 3G też tragedii nie ma choć widać różnicę, nie tylko w czasie trwania inicjowania połączenia.

Kilka słów odnośnie podłączenia przez Internet. Po za wspomnianym wcześniej użyciu konta Google, należy jeszcze skonfigurować przekierowanie portów na routerze. Domyślny port to 6783, ale polecam przekierowanie również portów 6784 i 6785. Jeśli mimo to CamCam nie chce połączyć się do naszego komputera – choć ten ostatni pojawia się na liście wyszukany automatycznie – musimy ręcznie nasze źródło obrazu i dźwięku dodać do listy. Niestety, jeśli nie posiadamy stałego adresu IP zdalny dostęp przez Internet będzie miał charakter tymczasowy…

cc6

Appka ma potencjał i liczę na to, że autorzy dodadzą np. możliwość ciągłego monitoringu przez tandem kamera + Streamer, z czujnikiem ruchu który wyśle do CamCam powiadomienie push. Na chwilę obecną to raczej rozwiązanie do zabawy, choć w specyficznej sytuacji może okazać się bezcenne – tym bardziej, że inicjacja przekazywania obrazu działa nawet wtedy, gdy komputer jest zablokowany – a jeśli skonfigurowaliśmy poprawnie Wake On Lan, to również gdy go zdalnie obudzimy. Ewidentnie programiści traktują CamCam jako hobby, bo appka pozwala na wyświetlenie podpowiedzi dotyczących gestów, których w CamCam brak, a które jak najbardziej funkcjonują w innych programach pod szyldem Splashtop.

cc5

Splashtop CamCam obecnie jest dostępna za darmo, polecam pośpiech tym bardziej, że regularna cena jest zdecydowanie nie adekwatna do możliwości aplikacji.

W kolejnym odcinku zajmiemy się sytuacją odwrotną – zobaczymy, czy możemy wykorzystać kamerę iPhone jako nasze zdalne oko.