Prawie robi wielką różnicę, czyli niedzielne popołudnie ze Smart TV Toshiba

Jakiś czas temu opisywałem na łamach applesauce swoje boje ze Smart TV od Samsunga, jako drugi, mały odbiornik do sypialni :) Po niespełna siedmiu miesiącach zostałem zatrudniony przez rodzinę do ponownego rekonesansu po ofercie polskich sklepów w celu wybrania sensownego cenowo, jakościowo i „funkcjonalnościowo” telewizora.

Najprościej byłoby wybrać model, który sam zakupiłem, ale po pierwsze nie znalazłem go w żadnym sklepie internetowym ani fizycznym w okolicy, po drugie sypialnia docelowa jest zdecydowanie większa niż moja, w związku z czym 26″ okazałoby się przekątną niewystarczającą. Czytaj dalej!