Pulseway – co nowego?

Dla większości z czytelników tytuł może być zaskakujący, bo programu o takiej nazwie nie testowaliśmy na łamach bloga, ale to nie do końca tak. Pulseway to nowa nazwa PC Monitora, który nawet dwukrotnie tu gościł (wpisy: pierwszy i drugi).

Bez zbędnego powielania informacji przypomnę tylko, że Pulseway pozwala na zdalne zarządzanie komputerami, tak więc przyda się przede wszystkim administratorom. Aczkolwiek z uwagi na fakt, że darmowe konto pozwala w ograniczonym zakresie kontrolować do pięciu komputerów – polecam to rozwiązanie każdemu.

Program, a w zasadzie usługa, rozwija się prężnie, niestety znakomita większość dobrodziejstw dotyczy płatnego Pulseway Professional. Jest jeszcze rozwiązanie Enterprise, które ma sens gdy obsługujemy 100 i więcej stanowisk. Poniżej zestawienie cech wersji darmowej (Personal) i płatnej (kliknij obraz by wczytać większą wersję).
To, na co warto zwrócić uwagę to fakt, że od bardzo niedawna Pulseway oferuję funkcję zdalnego biurka (remote desktop), zdalnego logowania do profilu, chat z użytkownikami, podgląd obrazu z kamery, wsparcie dla Exchange, serwera SQL, Active Directory i wielu innych zaawansowanych rozwiązań.

MMSOFT Design odwalają kawał dobrej roboty. Pulseway dostępne jest na wiele platform, zarówno w postaci tzw. agentów (Windows, OS X, Linux – różne dystrybucje), jako aplikacja mobilna (iOS, Android, Windows Phone, Windows 8), jako Dashboard dla Windowsa oraz API dla środowisk .NET i Java.

Po co o tym wspominam? Otóż, dzięki zdalnemu desktopowi Pulseway (w wersji płatnej – Professional) staje się wg mnie ciekawą alternatywą dla LogMeIn Pro. Ten ostatni w opcji na dwa stanowiska kosztuje rocznie $99.00, natomiast Pulseway Professional przy dwóch komputerach wyceniono na zaledwie $32.00 rocznie, czyli sporo taniej.


Używam wersji FREE dla WHS 2011. Program jest świetny, a właściwie usługa.
Dokładnie. Ja również korzystam z wersji darmowej do wybudzania w sieci lokalnej, wyłączania, restartu, teraz też logowania, wylogowywania, wysyłania wiadomości i podglądu stanu komputerów. Z racji ograniczeń w ilości powiadomień nie loguję już podłączenia np. pendrive, tylko informacje o zmianie zewnętrznego adresu IP.