Tele-jabłko po raz trzeci – nadgryziony całokształt
Marzec 2012 to znaczący miesiąc zarówno dla firmy Apple jak i dla nas – sympatyków i użytkowników urządzeń, programów i rozwiązań tego giganta. Ceny akcji firmy pną się systematycznie w górę, nowy iPad sprzedaje się lepiej niż ciepłe bułeczki. Będzie o czym pisać ;) Pewnie mnie smartkid ochrzani ale zdradzę, że stał się szczęśliwym posiadaczem najnowszego tabletu, ma również iPada 1G, a ja „dwójkę”, więc postaramy się w niedalekiej przyszłości zrobić ciekawe testy i porównania wszystkich trzech modeli. W cieniu dziewięciokomasiedmiocalowego ekranu o rozdzielczości zawstydzającej standard Full HD swoją premierę miało też małe, czarne magiczne pudełko, o którym niżej.
Stało się. Wreszcie zdecydowałem się swój jabłczany inwentarz poszerzyć o to czarne pudełko. Właściwie to planowałem dokonać tego już dawno, ale …jakoś nie wyszło ;) Zdecydowanie pomogła prezentacja 3 generacji apple TV podczas ostatniego Keynote. Decyzja zapadła i jak się domyślacie od pewnego czasu zgłębiam możliwości tego tajemniczego maleństwa. Postaram się w tym oraz kolejnych wpisach przedstawić swoje boje z tytułowym tele-jabłkiem :)
Tak się złożyło, że 16 marca byłem w stolicy i korzystając z okazji poleciałem w te pędy do najbliższego iSpotu (CH Sadyba), niestety mimo iż tego dnia aTV miało być dostępne również w naszym kraju, wyszedłem ze sklepu z pustymi rękami… Odrobinę rozczarowany wieczorem zamówiłem urządzenie w sklepie Apple online. Cena: 479 zł; realizacja zamówienia: 5-7 dni roboczych; bezpłatna dostawa w ciągu 1-3 dni. Brzmiało nieźle, choć perspektywa czekania kolejnych prawie 2 (!) tygodni zdawała się przerażać. Nic to, kiedyś trzeba przecież złożyć pierwsze zamówienie „w samym eplu” :)
22 marca odebrałem telefon z nieznanego mi numeru – okazało się, że zgodnie z obietnicą kontaktuje się ze mną pracownik wcześniej odwiedzonego iSpotu z informacją, iż mają kilka sztuk nowego apple TV w cenie 499 zł, oraz sugestią bym zadeklarował czy jestem zainteresowany i ewentualnie dokonał rezerwacji/zamówienia. Miło z ich strony, naprawdę! Tylko czemu cena wyższa? Oczywiście do wyżej wymienionej kwoty doszły by jeszcze koszty przesyłki (bo kolejnego wyjazdu do Warszawy w najbliższej przyszłości nie planowałem), więc zrezygnowałem. Tym bardziej, że zamówienie w e-sklepie Apple było w trakcie realizacji…
W piątek 23 marca otrzymałem maila z informacją o wysyłce mojego aTV! Z treści wynikało, że dojdzie do mnie we wtorek. Jejku, jeszcze tyle czekania! Na szczęście mail zawierał numer przesyłki i dzięki usłudze śledzenia przesyłek (firma kurierska TNT) mogłem sprawdzić gdzie się podziewa wyczekiwany gadżet. Nie uwierzycie, ale przesyłka nadana w Czechach poleciała do Belgii stamtąd do Gdańska a następnie Bydgoszczy. Ciekawe czy gdybym mieszkał w kraju nadania, paczka też zwiedziła by pół Europy..? :P Wracając do tematu – paczka dotarła w poniedziałkowe południe do Bydgoszczy, jako że nie miałem zamiaru czekać całej doby na doręczenie postanowiłem odebrać ją osobiście, jeszcze tego samego dnia. Udało się :)
Powrót do domu był szybki :D Z trudem zmusiłem się do powstrzymania od otwarcia pudełka przez konsumpcją obiadu, ale rozsądek wygrał – przecież w tej sytuacji, po tylu dniach czekania, kolejny kwadrans nie robił różnicy :) Oto mini fotoreportaż z unboxingu:
[nggallery id=23]
Jakie to urządzenie malucie! Jakie zgrabne! :) Niby widziałem identyczne z wyglądu apple TV 2 generacji nie raz na własne oczy, ale obcowanie z własnym sprzętem (bez dwuznacznych skojarzeń proszę!) to co innego. Jak zapewne sami wiecie, aTV 3G z wyglądu nie różni się niczym od poprzedniego modelu, różnice kryje wnętrze. Dzięki serwisowi iFixIt oraz forum xbmc.org wiadomo, że małe czarne pudełko teraz napędza procesor A5 znany z iPada oraz iPhone 4s (niestety tu tylko 1-rdzeniowy), że ilość pamięci operacyjnej podwojono oraz dodano drugą antenę by poprawić „łapanie” sygnału WiFi. Ta ostatnia zmiana była dla mnie istotna o tyle że bałem się trochę o zasięg sieci bezprzewodowej „rozpylanej” przez punkt dostępowy w Time Capsule znajdujący się w moim małym pokoiku na piętrze. TV znajduje się na parterze i tam też zainstalowałem tele-jabłko. Na szczęście sygnał radiowy poradził sobie z całkiem sporej grubości stropem, uff!
Po podłączeniu aTV przewodem HDMI do telewizora, oraz przewodem zasilającym do – niespodzianka! – gniazda sieciowego :P wybrałem w odbiorniku odpowiednie wejście sygnału a następnie korzystając z przepięknego aluminiowego pilota (idealnie leży w ręce, a dzięki wyprofilowanym przyciskom, można korzystać z niego po ciemku) wybrałem polski język interfejsu apple TV. Po chwili, zgodnie ze wskazówkami na ekranie, wpisałem hasło dostępu do mojej domowej sieci bezprzewodowej oraz ID i hasło konta w sklepie iTunes między innymi wymaganych do obsługi tzw. „Kolekcji domowej” o czym nieco później.
No to pięknie! tele-jabłko działa! Zobaczmy więc co to potrafi. Hmm, czegoś tu brakuje… Z tego co pamiętam to ikonek na głównym ekranie powinno być więcej! Kurka wiewiórka, co jest grane? :> Wchodzimy na polską stronę apple TV… I widać to:

No dobra, czyli tak jak u mnie, ale jak wygląda to to za oceanem? Amerykańska strona przedstawia trochę inny obrazek:

Jak widać poza serwisami sportowymi (które mnie osobiście ani ziębią ani grzeją) brakuje Netflix (szkoda, choć w sumie mimo w miarę dobrej znajomości języka angielskiego, z wrodzonego lenistwa preferuję oglądać filmy z napisami w naszym ojczystym języku) oraz TV Shows i Music! Na stronach innych krajów, jak np. Niemcy, Wielka Brytania, Czechy, Słowacja, Francja również brak ikonki seriali telewizyjnych, ale ikonka „Muzyka” jest! No dobrze, znaczy się dostęp do seriali mają Amerykanie, ale dlaczego dostępu do muzyki nie mamy my – Polacy? Odpowiedź jest prosta, dlatego, że nie działa w naszym pięknym kraju usługa iTunes Match…
Właściwą zabawę czas zacząć. Co robi i wyświetla nowe tele-jabłko? Całkiem sporo:
- Ikonka Filmy zgodnie ze znaczeniem umożliwia przeglądanie filmoteki sklepu iTunes. Wybór filmów jest spory, można też przed podjęciem decyzji o wypożyczeniu obejrzeć fragment utworu, choć częściej jest to zwiastun. Ceny wypożyczenia są przystępne i jak dla mnie, gdyby te wszystkie filmy były dostępne z polskimi napisami lub lektorem, to z chęcią bym nie jeden tytuł obejrzał; ekwiwalent zakładki Films w iTunes.
- Ikonka Zwiastuny zapewnia dostęp do setek albo i tysięcy „zajawek” zachęcających potencjalną widownię do obejrzenia wytworów reżyserów, scenarzystów, speców od efektów specjalnych, aktorów oraz całej rzeczy innych osób; ekwiwalent tej witryny; zwiastuny są pogrupowane w kilku kategoriach, jednak brakuje tu możliwości wyszukiwania po tytule…
- Ikonki YouTube oraz Vimeo pozwalają przeglądać treści w tych popularnych serwisach. I wiecie co? Fajnie jest obejrzeć sobie filmiki na dużym ekranie! :) Oczywiście aTV pozwala się zalogować do kont na YT i Vimeo, by móc np. przeglądać subskrybowane kanały.
- Ikonka WSJ Live czyli Wall Street Journal Live, czyli „najnowsze wiadomości ze świata gospodarki i finansów” – biznesmenem nie jestem, maniera hamerykańskich redaktorów prowadzących tego typu programy też absolutnie nie przypadła mi do gustu, więc sprawdziłem tylko, że działa. Poza tym, opinii ekspertów z branży na temat naszego rynku raczej tu się nie zobaczy, po polsku tym bardziej…
- Ikonka MLB.TV – lubicie bejsbol? Nie pytam rzecz jasna o to czy korzystacie z drewnianej pałki w celu spacyfikowania krnąbrnych sąsiadów i innych oponentów :) Jeśli macie subskrypcję premium Major League Baseball, obejrzycie wiele rozgrywek na żywo! I to w jakości HD. Niestety za darmo nie da się obejrzeć nic… Sprawdziłem zakładając konto tutaj. Apple TV pozostaje niewzruszone przy próbie wpisania ID oraz hasła :/
- Ikonka Podcasts – odpowiednik tych samych zasobów dostępnych z poziomu aplikacji iTunes. Można przeglądać zarówno podkasty audio jak i wideo i wiecie co? Ze zdecydowanie większą chęcią przeglądam tę zawartość na apple TV niż na komputerze :) No i sporo polskich podkastów tu można znaleźć! Polecam.
- Ikonka Radio – jak wyżej, nie porównywałem liczby stacji, ale myślę że każdy znajdzie coś dla siebie :) W wolnym czasie poszukam jakie polskie stacje radiowe da się tu namierzyć.
- Ikonka Flickr – znany zapewne Wam serwis do dzielenia się zdjęciami. Przypuszczam, że jego obsługę dodano z uwagi na wsparcie tegoż m.in. w aplikacji iPhoto. Sam nie korzystam, ale fajnie że jest. Mimo wszystko wolałbym zamiast Flickra mieć możliwość przeglądania fotek w Instagram. A Wy? :)
- Ikonka Ustawienia jak się domyślacie pozwala na weryfikację oraz zmianę opcji i preferencji urządzenia. To tu można np. ustawić wygaszacz ekranu lub czas po którym apple TV będzie się automatycznie usypiać.
- Ikonkami Komputery, Photo Stream i MobileMe zajmiemy się w następnym odcinku, bo pewnie i tak większość z Was zdążyła się poddać a do tego momentu dotrwali nieliczni… ;)
Zatem: C. D. N.!


[…] Tele-jabłko po raz trzeci – nadgryziony całokształt Akcesoria, App Store, Apple, Fotografia, Gadżety, iMac, iOS, iPad, iPhone, iPod, Mac, Muzyka, Network, OS X, OS X Lion, Recenzja, Sieć, Technologie […]
[…] Tele-jabłko po raz trzeci – nadgryziony całokształt Akcesoria, App Store, Apple, DivX, Gadżety, iOS, iPad, iPhone, iPod, Mac, Network, OS X, OS X Lion, Recenzja, Sieć, Technologie, Windows […]