New King in da’ house!
Taaa, o kim to ja miałem dziś pisać? :) No dobra, dobrze wiem o czym, ale najpierw nieco podgrzeję atmosferę ;) Myślę, że sporo moich przyjaciół, znajomych i być może także czytelników applesauce wie, że jedną z moich słabości są… słuchawki. Wynika to z faktu, że muzyka stanowi znaczący element mojej egzystencji, a że czas na relaks przy akompaniamencie ulubionych dźwięków mam głównie podczas jazdy do i z pracy, bez tych małych głośniczków, nie byłby on (ten relaks, rzecz jasna) możliwy. Jako „stały klient” firmy NuForce otrzymałem od nich wiadomość zachęcającą do zakupu ich najmłodszego dziecka i przyznam szczerze, że mimo starań nie potrafiłem zignorować tej przynęty! I choć producent mamił mnie 15% upustem, stwierdziłem że tym razem nie skorzystam z pośrednictwa sklepu Amazon.com lecz dokonam zakupu na ojczyzny łonie :P
