Kieszonkowe Hi-Fi – NuForce Icon 2

Firma NuForce to młodziutki producent sprzętu audio, którego produkty cechuje doskonała jakość zarówno brzmienia jak i wykonania. Sam jestem użytkownikiem słuchawek tej marki i ciężko mi w danym przedziale cenowym znaleźć dla nich konkurenta, który dorównałby im brzmieniem i przyjemnością odsłuchu. Tym bardziej ciekaw byłem DAC’a, który podłączony do naszego komputera pozwala nam cieszyć się muzyką z pominięciem układu dźwiękowego, jaki znajduje się w naszym sprzęcie. Zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami, jako że warto przyjrzeć się takiej alternatywie zwłaszcza kiedy doceniamy porządne brzmienie i tego właśnie brzmienia oczekujemy od naszej kolekcji audio zrzuconej na dysk komputera.

Pierwsze wrażenia

Urządzenie samo w sobie rozmiarami nie odbiega od pudełka zapałek i spowodowało to że zacząłem zastanawiać się czy takie maleństwo jest w stanie wykrzesać z siebie coś więcej niż oferuje mi mój MacBook. Czy podołał? Postaram się odpowiedzieć w dalszej części. Wracając do urządzenia. Otrzymujemy doskonale spasowany sprzęt o oszczędnej obudowie, która powoduje skojarzenia ze sprzętem hi-fi, kiedy to design ma pozostać neutralny a mimo to prezentować solidność produktu. Otrzymujemy do wyboru cztery wersje kolorystyczne a mianowicie czarny, srebrny, czerwony oraz niebieski. Front urządzenia to gniazdo słuchawkowe, dyskretna dioda zasilania oraz potencjometr. Sama gałka głośności oferuje precyzyjną regulację i pracuje z należytym oporem który nasila wrażenie solidności urządzenia. Niestety mimo wysokiej jakości zastosowanego elementu występuje drobna wada konstrukcyjna, a mianowicie nierówne pogłaśnianie kanałów w początkowym zakresie jego pracy. Nie ma to większego wpływu na komfort korzystania z urządzenia, producent jednak uprzedza użytkownika stosownym artykułem dotyczącym tego problemu na swojej stronie internetowej. Tylna część obudowy to złącze USB, które jest jedynym źródłem sygnału. Dodatkowo producent zainstalował dwa wyjścia pomocne przy podłączeniu sprzętu do zestawów audio a mianowicie cyfrowe złącze COAX oraz analogowe gniazda RCA.  Całość skręcona jest śrubami, więc projektanci nie wstydzą się zastosowanej elektroniki i nie skleili obudowy „na amen” skutecznie odstraszając ciekawskich użytkowników od zajrzenia w trzewia ;)

Przedstawiam małą galerię zdjęć:

[nggallery id=12]

Specyfikacja techniczna

Dla lubujących się w niuansach technicznych zamieszczam zbiór podstawowych parametrów urządzenia:

Wejście:

  • USB 2.0 (kompatybilne z 1.1)
  • Maksymalna częstotliwość próbkowania 96kHz
  • Rozdzielczość 24bit
Wyjście:
  • Analogowe wyjście RCA o mocy 2Vrms
  • Zakres dynamiki 110dB
  • THD+N -95db
  • Współczynnik S/N 98dB
  • Wyjście cyfrowe Coax RCA 75 ohm
  • Wyjście słuchawkowe o mocy 80 mW x 2@ 16 Ohm, THD+N 0.05%, Impedancja słuchawek 16-300 Ohm
Zasilanie:
  • Złącze USB 80 mA/5V
  • Maksymalny pobór 500 mV
Rozmiary:
  • 68x38x21mm

Czas posłuchać

Nie da się ukryć, w konfrontacji ze zintegrowaną kartą dźwiękową uDAC wygrywa poprzez ciężki knock out. Przestrzeń, która pojawia się w trakcie odsłuchu, nie daje nam efektu muzyki ściśniętej w naszej głowie. Powoduje ona że dźwięk otacza nas i wędruje w sposób jaki da się odczuć podczas odsłuchów na kolumnach i odpowiednim wzmacniaczu stereo. Oczywiście mówimy tu o odniesieniu w pewnych normach i granicach, które sama muzyka w formacie MP3 i słuchawki narzucają nam swoją charakterystyką. Mamy więc nareszcie odniesienie do tytułu tego artykułu czyli małe mobilne hi-fi, które pozowoli się cieszyć odpowiednią jakością przy pomocy słuchawek gdziekolwiek będziemy mieli na to ochotę, mając przy sobie laptopa i zripowaną kolekcję pyt. Poza sceną którą potrafi oczarować produkt ten charakteryzuje soczysty bas, który jest znacznie lepiej prowadzony i kontrolowany w porównaniu z zintegrowanym układem dźwiękowym. Powoduje to, że znajduje się on w odpowiednim miejscu w przestrzeni muzycznej i nie przysłania średnicy. Dodatkowo jest on odrobinę uwydatniony, co daje piękną dynamikę, mimo to zachowuje on swoją właściwą formę i nie miałem najmniejszych wątpliwości co do jego naturalności.  Jest to szczególnie ważne przy słuchawkach dokanałowych, gdzie nasze kanały uszne bombardowane są przez dźwięk bezpośrednio. Sama średnica wydaje się odrobinę wycofana jednak bez wpływu na całość odbioru. Wręcz mam wrażenie, że taka charakterystyka została wprowadzona dla zachowania całości brzmienia w należytych proporcjach zamierzonych przez inżynierów firmy NuForce. Wysokie tony grają bez zastrzeżeń doskonale oddając szczegółowość brzmienia talerzy perkusyjnych, co dla mnie jest wyjątkowo ważnym wyznacznikiem jakości sprzętu. Opisana charakterystyka jest zachowana przy podłączeniu DAC’a za pomocą każdego z dostępnych wyjść i można ją odnieść do każdego zastosowania, czyli zarówno odsłuchów słuchawkowych jak i za pomocą sprzętu audio. Możliwości urządzenia testowałem przy użyciu wzmacniacza  NAD C315 BEE z głośnikami Usher S-520 oraz słuchawek NuForce Ne-7M i AKG K-66.

Czy warto

NuForce uDAC Icon 2 to urządzenie za które przyjdzie nam zapłacić 499 zł. Cena nie należy do najniższych jednak osobiście uważam, że jakość brzmienia jakie pozwoli nam osiągnąć i w drugiej kolejności wykonanie jest w stanie przekonać do zakupu nawet zatwardziałych dusigroszy, którzy mają słabość do muzyki i odpowiedniej jakości jej odsłuchu. Jego rozmiar powoduje że dosłownie łatwo go zgubić w torbie z laptopem, więc kieszonkowe Hi-Fi wydaje mi się wyjątkowo trafnym określeniem. Kiedy już zaopatrzymy się w to maleństwo o możliwościach stu krotnie przewyższających jego gabaryty to doskonały dźwięk będzie już zawsze na wyciągnięcie ręki w każdej chwili kiedy będziemy mieli na to ochotę. Jeżeli chodzi o wady to zdecydowanie wytknąłbym konstruktorom nieszczęsny potencjometr oraz wprowadziłbym liniowy poziom sygnału dla wyjść COAX oraz RCA. Nie są to na pewno jakieś poważne kwestie które zmniejszają rzeczywistą wartość lub użyteczność sprzętu więc jedyne co mi pozostaje to polecić wszystkim zainteresowanym tego małego potworka ;)

Serdeczne podziękowania dla firmy audiomagic.pl za udostępnienie sprzętu do testów.



0 0 głosy
Ocena artykułu