Zmiany w Wunderlist

Wunderlist dostał kopa… bynajmniej nie w tyłek od mojej skromnej osoby, a w kwestii możliwości jakie posiada. Kilka dni temu aplikacja ta otrzymała update do wersji 2.2.0, który przyniósł naprawdę warte uwagi zmiany. Jak zdążyliście zauważyć, Applesauce to nie miejsce gdzie pisze się o aktualizacjach wszelkiej maści programów – no może zdarzyło mi się to raz lub dwa – jednak tym razem postanowiłem wspomnieć co nieco w tej dziedzinie, zwłaszcza że Wunderlist jest u mnie ostatnio „na tapecie”.

Tak naprawdę powróciłem do tego oprogramowania po dłuższej przerwie, a skłoniła mnie do tego potrzeba współdzielenia swoich projektów zarówno do edycji jak i modyfikacji. Nie da się ukryć, że darmowa funkcjonalność tego typu w podobnej maści programach to wielka rzadkość – jest to z reguły opcja w pakiecie Pro. Oczywiście Wunderlist również taki pakiet posiada, jednak funkcje w nim zawarte są raczej przeznaczone dla większych grup użytkowników pracujących nad jednym zadaniem. Dla mnie osobiście kusząca, jednak nie priorytetowa, wydaje się jedynie opcja dołączania plików do zadań. Zatem co istotnego się zmieniło w najnowszej wersji, że postanowiłem o tym napisać?

Po pierwsze rozwinięto możliwości wyszukiwarki, od tej chwili wspierane jest wyszukiwanie fraz wśród podzadań, notatek i… uwaga Panie i Panowie… tagów! Tak, Wunderlist otrzymało wsparcie dla tagów. Zdecydowanie zbliża to ten kawałek softu do GTD z krwi i kości, wciąż mu do tego bardzo daleko jednak ta nowa opcja przybliża go do tego miana. W ten sposób do zadań możemy dopisywać dowolne znaczniki, które dla przykładu mogą nam posłużyć jako podstawowe elementy w koncepcji Davida Allena, a mianowicie – konteksty. W zależności od osobistych upodobań, mogą to być konteksty związane z miejscem, czasem i innymi aspektami o których dusza zamarzy. Dodatkowo kliknięcie takich tagów wyświetli nam wszystkie zadania oznaczone w ten sam sposób. Proste i użyteczne prawda? Wzbogaciliśmy się o ciekawą możliwość oznaczania zadań, którego wykorzystanie zależy tylko i wyłącznie od naszej kreatywności. Niestety Listy (Projekty) nie mogą korzystać z tej funkcji, co jednak nie jest dużym kłopotem. Ostatecznie to zadania powinny mieć konteksty. Dodatkowo, poprawiono błędy jakie występowały w samym programie, ja osobiście pracuję na OS X Mavericks i miałem na nim problemy z dodawaniem podzadań – zwyczajnie nie działało to u mnie. Po aktualizacji problem zniknął i sam Wunderlist śmiga aż miło. Więcej błędów osobiście nie zaznałem.

Polecam Wam zapoznanie się z Wunderlist. W wersji 2.2.0 stał się on jeszcze ciekawszym narzędziem. Dodatkowo daje on możliwości, których na próżno szukać w innych darmowych programach tego typu. Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ja nie żałuję a wręcz jestem z tego zadowolony. Jeżeli również jakiś czas temu zrezygnowaliście z używania tego softu, sprawdźcie czy nie dorósł on aktualnie do Waszych wymagań.