ScreenFloat – zarządzanie zrzutami ekranu w OS X

screenfloat_1

Tworzenie zrzutów ekranu to czynność, która towarzyszy mi zarówno w trakcie pracy zawodowej, pisania na applesauce, a także w toku pozostałych codziennych zadań. Czynność banalna i wydaje się, że nie wymagająca dodatkowego oprogramowania czy modyfikacji. Naciskamy skrót klawiaturowy i oto na biurku pojawia się plik PNG z grafiką. Jakiś czas temu opisywałem sposób jak zmienić domyślną lokalizację tworzonych zrzutów ekranowych. Dla przypomnienia, wolałem żeby zapisywały się one w jednym katalogu wrzutowym Inbox aniżeli miały by zaśmiecać mój pulpit. Aktualnie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że moje przyzwyczajenia ulegną zmianie. Wszystko za sprawą aplikacji Screen Float.

Oprogramowanie to zapewnia zarówno tworzenie zrzutów ekranowych jak i ich przechowywanie. Zacznijmy od początku. Po instalacji odpowiednia pozycja pojawia się w górnym menu systemu OS X. Znajdziemy tutaj funkcje umożliwiające wykonanie zrzutu. Poza klasycznym zaznaczeniem obszaru ekranu, lub okna (po wciśnięciu spacji), możemy uruchomić funkcję wykonania zrzutu z opóźnieniem. Muszę przyznać, że jest to interesujące udogodnienie, które rzeczywiście może się przydać i wyeliminować karkołomne wyginanie palców w celu jednoczesnego wykonania funkcji i wciśnięcia wirtualnego spustu migawki. Dodatkowo zrzuty ekranu możemy generować z zapisanych plików oraz systemowego schowka. Jeżeli posiadamy aktualnie skopiowany tekst, to wynikiem będzie zawierająca go grafika. Podsumowując mamy tu pełną dowolność, każdy znajdzie coś dla siebie.

screenfloat_2

Wszystko to jednak nie jest wyznacznikiem wyjątkowości tego kawałka kodu. To co stanowi jego prawdziwą wartość to dalsze losy zrzutu ekranu. Po jego wykonaniu na ekranie pojawia się okienko, w którym mamy wgląd w wygenerowaną grafikę. Można tutaj wykonać większość wymaganych czynności takich jak: zapisanie do pliku, otwarcie w dowolnym programie, udostępnienie czy wydruk. Ciekawą funkcją jest również Follow Spaces, która powoduje że okienko podglądu towarzyszy nam w trakcie przełączania się między biurkami. Muszę przyznać, że jest to przydatna opcja zwłaszcza jeżeli grafika zawiera jakąś ważną dla aktualnego zadania treść, a ja przełączam się pomiędzy aplikacjami pracującymi w trybie pełnego ekranu. W lewym dolnym rogu dostępna jest też ikonka PNG, która pozwala na przeciągnięcie zrzutu w postaci pliku graficznego do dowolnego miejsca systemu. Oczywiście standardowo mamy też przycisk zamykający podgląd i tutaj właśnie przechodzimy do zasadniczej funkcji tej aplikacji.

Każdy stworzony przez użytkownika zrzut ekranu – pod warunkiem, że nie zmienimy odpowiedniego ustawienia w preferencjach aplikacji – zostaje zapisany w bibliotece, którą można wywołać skrótem klawiszowym cmd+shift+1. Nazywane są one w formie Screenshot of Nazwa Aplikacji. W oknie aplikacji znajduje się belka z informacjami, które dotyczą danej grafiki, ich zakres składa się z daty oraz tagów. Świetnie prawda? Przecież każdy z nas kocha tagi ze względu na ułatwienie kategoryzacji zasobów. Te wszystkie dane składają się na możliwość ciekawych zastosowań w kwestii kolejnej funkcji jaką są Kolekcje Inteligentne. Filtrowanie ich zawartości może odbywać się względem daty utworzenia, nazwy oraz tagów. W mojej opinii to aż nadto aby stworzyć świetną automatycznie segregującą się bibliotekę zrzutów ekranu. Istnieje oczywiście możliwość stworzenia klasycznych kolekcji do których przenosimy zrzuty metodą drag&drop, jednak kto traciłby czas na tak nie ergonomiczne rozwiązanie. Domyślnie mamy udostępnione widoki na wszystkie zgromadzone grafiki oraz te ostatnio dodane. Główne okno aplikacji zawiera poza tym wszystkie funkcje, które są dostępne z poziomu systemowego paska menu.

screenfloat_3

Muszę się Wam przyznać, że w kwestii zrzutów ekranowych po ich wykorzystaniu z reguły nie do końca wiedziałem co z nimi zrobić i umieszczałem je w koszu. Zdarzało się, że żałowałem
tego za jakiś czas, kiedy chciałem wrócić do danego tematu. Wynikało to jednak z mojej niechęci do ich organizacji w odpowiednich katalogach. Teraz, kiedy mam możliwość stworzenia inteligentnych kolekcji a o zapis w uporządkowanej strukturze zadba za mnie odpowiednia aplikacja moje podejście na pewno się zmieni. Ostatecznie porządna kolekcja zrzutów ekranowych potrafi stanowić solidny zasób wiedzy. Czas zmienić działanie systemowego skrótu klawiaturowego służącego tworzeniu zrzutów na ScreenFloat. Zdecydowanie ta aplikacja jest tego warta. Polecam.

Aplikacja ScreenFloat jest dostępna za 6,99 € w App Store