Problemy z Safari w OS X Yosemite

safari-icon

Przez kilka ostatnich dni Safari budziło we mnie frustrację i chęć wyrzucenia MacBook’a za okno. Problem w otwieraniem stron, zawieszające się sesje i tym podobne perypetie. Nie pomagał fakt, że Chrome działał bez zarzutu. Ostatecznie nie zamierzam przesiadać się na inną przeglądarkę i chcę aby ta systemowa działała bez zarzutów. Co zrobić, czas poszukać winnego.

Pierwszym krokiem, jaki należy wykonać jest wyłączenie rozszerzeń. Tak też uczyniłem i o dziwo – lub nie – Safari wróciło do formy. Pozostaje więc wyeliminować szkodnika. Okazało się, że sprawcą zamieszania jest wtyczka eliminująca reklamy czyli popularny AdBlock. Jakoś nie wyobrażam sobie korzystania z internetu bez tego dodatku. Szybko jednak zorientowałem się, że wersja którą posiadam nie jest tą najnowszą (2.16). O dziwo, nie dostałem żadnego powiadomienia na temat dostępnej aktualizacji. Szybko udałem się na stronę aplikacji, pobrałem i zainstalowałem jej najnowszą odsłonę. Po instalacji problemy wydają się ustąpić. Z tego względu polecam Wam, niezależnie od sytuacji, sprawdzić z jakiej wersji AdBlock korzystacie i w razie potrzeby zaktualizować go do najnowszej dostępnej.

Nie doświadczam już problemów o których wspominałem na początku. Być może to szczęśliwy traf. Myślę jednak, że mechanizmy blokujące mogły być przyczyną kłopotów, zwłaszcza po ostatniej aktualizacji Safari do wersji 8.0.3. Będę obserwował rozwój sytuacji. Ciekaw jestem, czy ktoś z Was miał lub ma podobne do moich problemy.