Next – minimalistyczny menadżer wydatków
Przez mojego iPhone’a przewinęło się sporo aplikacji do zarządzania wydatkami. Między innymi MoneyBook, MoneyZoom czy Money. Każda z nich miała jakiś element, który powodował, że cały czas z zaciekawieniem patrzyłem na nowe odsłony tego typu oprogramowania. Najdłużej towarzyszył mi MoneyBook ze stajni Noidentity Apps. Niestety po aktualizacji telefonu do iOS 7, design tej aplikacji – mimo zmiany wyglądu – przestał mi odpowiadać w kontekście całego systemu. W ten sposób trafiłem na inny software tej samej grupy developerów, a mianowicie Next – Expense Tracking.
Aplikacja prezentuje minimalistyczne podejście do tematu i po starcie przed oczyma ukazuje się ekran złożony z kwadratowych ikon prezentujących kategorie naszych wydatków. Można mieć w tym miejscu delikatne skojarzenie z systemem mobilnym od Microsoft. Cały proces rejestrowania transakcji, polega na wybraniu jednej z nich i wpisaniu odpowiedniej kwoty z opcjonalnym komentarzem. Mamy również możliwość zdefiniowania odpowiedniej daty.
Oczywiście możemy w dowolny sposób przemieszczać wybrane ikony (kafelki) wedle własnego uznania. Dodatkowo w trakcie użytkowania, zmianie ulega kolor poszczególnych kategorii, w zależności od tego jak często z nich korzystamy. Zdecydowanie pomaga to w umieszczeniu ich we właściwym i najlepszym, pod względem ergonomii, miejscu. Tak rozwiązane rejestrowanie wydatków jest szybkie i wygodne co w toku zakupów dla mnie osobiście jest szczególnie istotną kwestią. Program oferuje również statystki dostępne po przesunięciu ekranu w lewo lub prawo. Pierwsze pokazują nam aktualną sumę wydaną na daną kategorie, z możliwością wybrania okresu czasu jaki nas interesuje z podziałem na tydzień, miesiąc lub rok. Na dole tej listy otrzymujemy również sumę wszystkich wydatków. Fajnym rozwiązaniem jest możliwość wybrania jednej z kategorii, co spowoduje wyświetlenie danych historycznych o dokładności wybranego wcześniej przedziału czasowego, a po przytrzymaniu palca na wykresie wskaże nam również trzy największe transakcje z tego okresu czasu.
Drugi ekran prezentuje listę dokonanych transakcji z możliwością przełączania się pomiędzy historycznymi miesiącami oraz edycji zarejestrowanych kwot i ich opisów. To wszystko powoduje, że w prosty i intuicyjny sposób możemy dotrzeć do całkiem ciekawych informacji dotyczących tego, jak wydajemy nasze pieniądze. Jedynym brakiem, jaki można zarzucić aplikacji Next – Expense Tracking jest brak możliwości rejestrowania przychodów. Zdecydowanie przydałaby się taka opcja, chociaż wiem że zachwiałoby to przemyślanym minimalizmem, który przyświeca tej aplikacji. Mam jednak nadzieję, że autorzy wymyślą w krótkim czasie jak dodać taką możliwość bez naruszania najlepszych cech programu.
Myślę, że w końcu znalazłem aplikację, która w pełni spełnia moje oczekiwania wobec menadżera wydatków. Jest szybka, przemyślana i daje możliwość przeglądania potrzebnych na co dzień statystyk. Zdecydowanie polecam Wam przetestowanie Next – Expense Tracking.
Aplikacja dostępna jest w App Store w cenie 1,79 €.



