Szybkie komputery powodują naszą wolniejszą pracę!
Co ten gość plecie? Myślę, że była to w większości przypadków pierwsza myśl po natrafieniu na tytuł tego tekstu. Nie chodzi tutaj o rozdmuchany nagłówek mający przyciągnąć rzeszę czytelników rodem z Onetu a o stwierdzenie które wpadło mi dziś do głowy. Dlaczego doszedłem do takiego wniosku? Spieszę z wyjaśnieniem. Dotyczy to Was wszystkich. Każdego, kto używa komputera, tabletu czy smartfona.
Sprzęty, które nas otaczają przewyższają w większości przypadków potrzeby związane z mocą obliczeniową. Jednak nie zawsze tak było, a zadania które wykonujemy nie różnią się tak naprawdę od tego co robiliśmy jakiś czas temu. Zmieniły się narzędzia, platformy i możliwości, temu nie da się zaprzeczyć. A jak zmienił się nasz styl pracy? Wcześniej, wszystko wymagało od nas znacznie większej ilości czasu potrzebnego na wykonanie określonych operacji. Co w tym przypadku robili bardziej obeznani z technologią użytkownicy? Kombinowali na wszystkie możliwe sposoby. Pisali skrypty, przygotowywali kolejki zadań i tak dalej, i tym podobne. Nikt przecież nie chciał siedzieć przed komputerem obserwując pasek postępu. Istnieją lepsze sposoby na spożytkowanie tego czasu. Dodatkowo nie mieliśmy możliwości pracy w trybie wielozadaniowym. Walka trwała w najlepsze i każdy wyciskał ze swojej maszyny siódme poty aby zoptymalizować wykonanie konkretnego zadania.
Tymczasem postęp w swoim galopie zaopatrzył nas w niesamowicie szybkie sprzęty, które większość zadań wykonują praktycznie w momencie ich przydzielenia. Mało tego, możemy żonglować programami w trakcie ich pracy bez obawy o utratę zbawiennej wydajności. Tutaj pojawił się pierwszy problem – wielozadaniowość właśnie. Nasz komputer radzi sobie z tym trybem pracy znakomicie, ale my jako ludzie już gorzej. Rozproszenia jakie towarzyszą nam na co dzień, powodują wydłużenie czasu potrzebnego na wykonanie czynności na których powinniśmy się skupić i jest to niepodważalny fakt. Sam aktualnie walczę z rozproszeniami i przyznaję, że średnio mi to wychodzi. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego jak bardzo wzrasta moja produktywność kiedy nie jestem narażony na dodatkowe bodźce. Mało tego, długi czas myślałem że wielozadaniowość to dar niebios i potrafię w ten sposób opanować masę tematów jednocześnie. Jakość i efekty jednak pozostawiały wiele do życzenia. Tak oto mamy pierwszego winowajcę WIELOZADANIOWOŚĆ!
Co jednak najbardziej istotne i smutne jednocześnie, nie korzystamy z dobrodziejstw platform z których korzystamy. Dlaczego nie pozwalacie swoim komputerom wykonywać pewnych czynności za Was? Właśnie ich szybkość powoduje, że się nad tym nie zastanawiamy. Mamy wszystko praktycznie na zawołanie, co powoduje że nie odczuwamy faktu marnowania czasu. Spójrzcie jednak na to z innej strony, czy nie fajnie byłoby każdą czynność, która składa się z cyklu odpowiednich (powtarzalnych) operacji zastąpić jednym skrótem klawiaturowym? Czy pewne cykliczne czynności, które wykonujemy notorycznie nie mogłyby wykonywać się same we wskazanych przez nas warunkach lub po wystąpieniu jakiegoś wyznacznika, który sygnalizowałby potrzebę ich wykonania? Zastanówcie się dla przykładu ile razy dziennie podpisujecie się w mailu. Nie byłoby lepiej wpisać po prostu „pzdr” na końcu wiadomości i pozwolić komputerowi zamienić tego w pełny podpis? Oczywiście, że byłoby lepiej! Właśnie w ten sposób możecie oszczędzać cenne minuty, których każdy z nas we współczesnym świecie ma za mało. Szybkie komputery spowodowały, że nie zastanawiamy się nad tym jak optymalizować swój cykl pracy. Jeżeli mamy wszystko na zawołanie to przecież nie da się szybciej. Nic bardziej mylnego.
Sprzęt się rozwija, szybkość urządzeń idzie do przodu. Rozwijajmy się wraz z nimi i nie pozwólmy, żeby ich potencjał marnował się przez to, że nie zastanawiamy się jak korzystać danych nam możliwości. Niech to będzie swoisty wstęp do wszystkich artykułów na applesuace, które są poświęcone automatyzacji zadań i aplikacji temu służącym. Pozwólmy naszym urządzeniom wyręczać nas tam gdzie tylko mogą! Co najważniejsze, pracujmy coraz szybciej, na coraz szybszych maszynach!
